Orzecznictwo

Przedstawiamy poniżej listę aktów prawnych dotyczących spraw, którymi się obecnie zajmujemy.

Teza
1. Pojęcia „oparcia na ustawie” z art. 9 § 1 KP nie można rozumieć wąsko jako ustawowe upoważnienie (zobowiązanie) do zawarcia określonego porozumienia zbiorowego (umowy nazwanej zbiorowego prawa pracy) ze wskazaniem okoliczności, w jakich ma być zawarte, jego przedmiotu i zakresu podmiotowego. W takim rozumieniu „oparcie na ustawie” byłoby bowiem zbliżone do ustawowego upoważnienia do wydania aktu wykonawczego (art. 92 ust. 1 Konstytucji RP). Pojęcie to należy rozumieć szeroko jako wskazanie w ustawie (wyraźne lub wyinterpretowane) możliwości zawarcia porozumienia zbiorowego, nawet bez bliższego jego określenia. Za takim szerokim rozumieniem pojęcia „oparcia na ustawie” w rozumieniu art. 9 § 1 KP innego porozumienia zbiorowego przemawiają względy systemowe (w tej konkretnie sprawie, m.in. regulacje art. 20 i art. 59 ust. 2 Konstytucji RP, art. 23 ust. 1 i art. 261 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych, przepisy konwencji MOP oraz prawa unijnego), a także względy funkcjonalne (efektywność regulacji prawnych i realizacja funkcji ochronnej prawa pracy).

2. Przepis art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. Nr 90, poz. 844 ze zm.) ma charakter normy jednostronnie obowiązującej. Generalnie oznacza to, że partnerzy społeczni, jak i strony umowy o pracę mogą korzystniej uregulować przewidziane w niej standardy (art. 9 § 2 KP).

3. Autonomiczne prawo pracy mogło ustanowić gwarancję zatrudnienia dla określonej grupy pracowników, która zachowuje moc obowiązywania (stosowania) również w przypadku zwolnień grupowych.

Źródło: www.legalis.pl, numer 719277

Skład sądu
SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący)

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

SSA Magdalena Tymińska (sprawozdawca)

Sentencja
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zdzisława P. przeciwko I. Spółka Akcyjna w K. po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 11 stycznia 2013 r., skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koninie z dnia 17 stycznia 2012 r., sygn. akt III Pa 29/11,

1. oddala skargę kasacyjną,

2. zasądza od I. S.A. w K. na rzecz Zdzisława P. kwotę 120 (sto dwadzieścia) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie
Sąd Rejonowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2009 r. uznał za bezskuteczne oświadczenie I. S.A. z dnia 26 stycznia 2009 r. o wypowiedzeniu umowy o pracę Zdzisławowi P. oraz zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda koszty postępowania. Sąd Rejonowy ustalił, że powód był zatrudniony w pozwanej Spółce na wydziale elektrolizy, gdzie pracownicy wykonywali pracę w szczególnych warunkach. W dniu 14 grudnia 1998 r. H. S.A. (pozwana jest jej następcą prawnym) i działające w niej związki zawodowe zawarły „Porozumienie”, na mocy którego wprowadzono ośmiogodzinny dzień pracy (poprzednio obowiązywał sześciogodzinny dzień pracy). Zgodnie z „Porozumieniem” pracownicy, którzy w dniu 31 grudnia 1998 r. legitymowali się dziesięcioletnim stażem pracy oraz zostali odsunięci od pracy z powodu choroby mieli zagwarantowane miejsca pracy u pozwanej do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego. Z końcem stycznia 2009 r. pozwana wręczyła wypowiedzenia pracownikom zatrudnionym na wydziale elektrolizy, uzasadniając je zamknięciem zakładu. Sąd Rejonowy uznał „Porozumienie” z dnia 14 grudnia 1998 r. za źródło prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 KP. Stwierdził, że pracownicy mogą dochodzić uprawnień zagwarantowanych w „Porozumieniu”, określającym przywileje przy zwolnieniach grupowych, bowiem zgodnie z art. 91 KP takie porozumienia zbiorowe należy traktować jako „prawo będące podstawą roszczeń pracowników wobec pracodawcy”. Sąd Rejonowy uznał, że art. 5 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. Nr 90, poz. 844 ze zm.) należy interpretować łącznie z art. 411 § 1 KP. Odmowa zastosowania przez pracodawcę „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r. nie była możliwa, gdyż nie doszło do likwidacji lub upadłości pozwanej Spółki, a tylko w takim wypadku w przypadku zwolnień grupowych są wyłączone przepisy szczególnie chroniące przed rozwiązaniem stosunku pracy. W ocenie Sądu Rejonowego, za uwzględnieniem powództwa przemawiały również zasady współżycia społecznego.

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. wyrokiem z dnia 16 października 2009 r. zmienił powyższy wyrok Sądu Rejonowego w ten sposób, że zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 10.284 zł brutto tytułem odszkodowania za nieuzasadnione wypowiedzenie umowy o pracę, w pozostałym zakresie oddalił apelację pozwanej oraz zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej. Sąd Okręgowy w całości podzielił ustalenia faktyczne oraz ocenę prawną Sądu pierwszej instancji i przyjął je za własne. Sąd Okręgowy orzekł o odszkodowaniu w miejsce przywrócenia do pracy z uwagi na zmodyfikowanie w tym Sądzie żądań pozwu przez powoda. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy wywiódł w szczególności, że w § 5 ust. 1 „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r. zagwarantowano pracownikom ze stażem pracy wynoszącym w dniu 31 grudnia 1998 r. minimum 10 lat w „E.” pracę do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego. „Porozumienie” jest aktem normatywnym w rozumieniu art. 9 § 1 KP i tym samym jest źródłem indywidualnych zobowiązań pracodawcy, które zgodnie z art. 91 KP „wykracza poza obowiązujące przepisy prawa i należy je traktować jako prawo będące podstawą roszczeń pracowników wobec pracodawcy”. Jako akt korzystniejszy dla pracownika (powoda) ma pierwszeństwo w zastosowaniu, pomimo że jest aktem hierarchicznie niższym od ustawy z dnia 13 marca 2003 r. Z uwagi na treść § 5 „Porozumienia” nieuprawnione jest twierdzenie, że zwolnienia grupowe u pozwanej wyłączają ochronę w nim przewidzianą. Powołując się na art. 5 ust. 1 i ust. 5 pkt 1-7 ustawy z dnia 13 marca 2003 r., Sąd drugiej instancji stwierdził, że powoda nie można zaliczyć do żadnej z wymienionych tam grup. Wobec tego należy przyjąć, że nawet przy założeniu, iż „Porozumienie” z dnia 14 grudnia 1998 r. jest odrębnym przepisem dotyczącym szczególnej ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy, gwarancje z niego płynące nie zostały uchylone w stosunku do powoda, bowiem nie należy on do grupy pracowników wymienionych w art. 5 ust. 5 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. Skoro zaś pracownicy działu elektrolizy (zakładu hutniczego), wyrażając zgodę na pracę w wydłużonym wymiarze czasu pracy do ośmiu godzin dziennie, zostali zapewnieni, że w zamian uzyskają ochronę stabilności zatrudnienia przez możliwość pracy do osiągnięcia wieku emerytalnego, to Sąd pierwszej instancji trafnie działanie pozwanej wbrew „Porozumieniu” zakwalifikował jako działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Na skutek skargi kasacyjnej pozwanej Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 23 czerwca 2010 r. uchylił zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu – Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

W ocenie Sądu Najwyższego, nie jest trafna przyjęta przez Sądy obu instancji wykładnia art. 5 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. w związku z art. 7 tej ustawy i art. 411 KP, że wypowiedzenie definitywne umowy o pracę powodowi jako pracownikowi szczególnie chronionemu z mocy przepisu odrębnego (porozumienia zbiorowego) byłoby zgodne z prawem tylko w przypadku ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy. W razie zwolnień grupowych pracodawca może wypowiedzieć definitywnie (a nie tylko zmieniająco) umowę o pracę pracownikowi podlegającemu szczególnej ochronie z mocy przepisu odrębnego (art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r.), niewymienionemu w art. 5 ust. 5 tej ustawy, choćby nie nastąpiło ogłoszenie upadłości lub likwidacja pracodawcy. Sąd Najwyższy podkreślił, że w sprawie występują skomplikowane problemy prawne, niedostatecznie rozważone przez Sąd drugiej instancji, co sprawia, że konieczne stało się uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy wskazał, że w pierwszej kolejności szczegółowego rozważenia wymaga charakter prawny „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r., co jest niezbędne, gdyż chodzi o stosowanie prawa materialnego. W szczególności konieczna jest analiza, czy „Porozumienie” z dnia 14 grudnia 1998 r. miało oparcie ustawowe zgodnie z art. 9 § 1 KP. Aby inne porozumienie zbiorowe było „prawem pracy” w rozumieniu tego przepisu, konieczne jest jego oparcie „na ustawie”, a można zauważyć, że w tekście „Porozumienia” nie powołano się na żaden przepis ustawowy, co jednak nie wyklucza, iż takie oparcie występuje. Podstawą taką nie może być jednakże (powoływany przez Sądy) art. 91 KP, który wszedł w życie z dniem 29 listopada 2002 r. (art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 lipca 2002 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 135, poz. 1146). Jeżeli „Porozumienie” jest źródłem prawa pracy, to wymaga rozważenia, czy postanowienia takiego porozumienia zbiorowego należy uznać za przepisy odrębne w rozumieniu art. 5 ust. 1 z dnia 13 marca 2003 r., skoro w art. 9 KP występuje dość wyraźne odróżnienie „przepisów” Kodeksu pracy oraz innych ustaw i aktów wykonawczych od „postanowień” układów zbiorowych pracy i innych opartych na ustawie porozumień zbiorowych, regulaminów i statutów. Konieczne jest również przesądzenie stosunku pomiędzy postanowieniami porozumień zbiorowych a przepisami hierarchicznie wyższego rzędu w razie ich sprzeczności (tak zwana zasada korzystności). W tym kontekście wymaga rozważenia, czy zastosowanie ma postanowienie porozumienia zbiorowego wprowadzające szczególną ochronę, czy też przepis późniejszej ustawy (choć ustawa wcześniejsza zawierała analogiczną regulację) uchylający taką ochronę.

Sąd Najwyższy podniósł ponadto, że Sąd drugiej instancji zasygnalizował też możliwość traktowania „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r. nie jako porozumienia zbiorowego z art. 9 § 1 KP, lecz jako umowy zawartej między związkami zawodowymi a pracodawcą na rzecz pracownika (powoda), kształtującej korzystniej treść jego stosunku pracy niż to wynika z przepisów prawa pracy. Aby przyjąć taką koncepcję jako podstawę uwzględnienia powództwa potrzebne jest jednak jej bardziej szczegółowe rozważenie w sytuacji, gdy po analizie „Porozumienie” z dnia 14 grudnia 1998 r. nie zostanie uznane za porozumienie zbiorowe z art. 9 § 1 KP. Wreszcie uznanie zasadności powództwa przez przyjęcie sprzeczności wypowiedzenia (definitywnego) z zasadami współżycia społecznego (art. 8 KP) wymaga, w ocenie Sądu Najwyższego, uwzględnienia wyjątkowości takiej konstrukcji prawnej, a przede wszystkim rozważenia wszystkich okoliczności sprawy, dotyczących obu stron stosunku pracy.

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. wyrokiem uchylił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. z dnia 28 kwietnia 2009 r. i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach instancji odwoławczej i postępowania kasacyjnego.

W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Sąd Rejonowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. wyrokiem z dnia 29 lipca 2011 r. zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 10.284 zł brutto tytułem odszkodowania za nieuzasadnione wypowiedzenie umowy o pracę z odsetkami od dnia 17 grudnia 2009 r. do dnia zapłaty, wyrokowi nadał rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 3.428 zł oraz orzekł o kosztach procesu. Sąd pierwszej instancji ustalił, że Zdzisław P. był zatrudniony w pozwanej Spółce na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony z dnia 1 marca 1986 r. i pracował na stanowiskach elektrolitowego, pracownika gospodarczego na wydziale elektrolizy, a ostatnio na stanowisku brygadzisty brygady gospodarczej wydziału elektrolizy. W dniu 26 stycznia 2009 r. pozwana rozwiązała z powodem umowę o pracę za wypowiedzeniem. Przyczyną wypowiedzenia była decyzja o zakończeniu produkcji aluminium elektrolitycznego i zamknięciu zakładu hutniczego w związku ze wzrostem ceny energii elektrycznej od 2009 r. Strona pozwana jest następcą prawnym H. S.A., której pracowników (w tym powoda) przejęła w trybie art. 231 KP Sąd Rejonowy ustalił, że pracownicy zatrudnieni w zakładzie hutniczym („E.”) wykonywali pracę w szczególnych warunkach. Pracodawca prowadził ze związkami zawodowymi rozmowy w celu doprowadzenia do wzrostu opłacalności produkcji i zachowania miejsc pracy, czego efektem było zawarcie „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r. Na mocy tego „Porozumienia” wprowadzono w miejsce obowiązującego dotąd sześciogodzinnego ośmiogodzinny dzień pracy. Zgodnie z § 5 „Porozumienia” pracownicy, którzy utracili miejsca pracy w związku ze zmianą czasu pracy mieli zostać zatrudnieni na innych stanowiskach, natomiast pozostali pracownicy, którzy w dniu 31 grudnia 1998 r. legitymowali się dziesięcioletnim stażem pracy bądź też tacy, którzy zostali odsunięci od pracy z powodu choroby mieli zagwarantowane miejsca pracy u pozwanej do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego. Powód z uwagi na staż pracy w pozwanym zakładzie pracy podlegał przewidzianym w „Porozumieniu” gwarancjom zatrudnienia. W listopadzie 2008 r. pozwana podjęła uchwałę o zamknięciu wydziału elektrolizy w terminie do 2009 r. z powodu wzrostu cen energii elektrycznej, powodującego nieopłacalność produkcji aluminium. W dniu 14 listopada 2008 r. – przedstawiła plan zwolnień z pracy na wydziale elektrolizy oraz kryteria doboru pracowników do zwolnień grupowych. Zwolnieniami mieli być objęci wszyscy pracownicy za wyjątkiem: osób chronionych na podstawie art. 39 KP, członków zarządu zakładowych organizacji związkowych oraz społecznych inspektorów pracy. Związki zawodowe nie zawarły z pracodawcą porozumienia w sprawie zwolnień grupowych, dlatego pozwana wydała w tej sprawie regulamin. Z końcem stycznia 2009 r. pozwana wręczyła wypowiedzenia pracownikom zatrudnionym na wydziale elektrolizy, uzasadniając je zamknięciem zakładu. Sąd pierwszej instancji ustalił, że „Porozumienie” z dnia 14 grudnia 1998 r. zawarte zostało w celu zapewnienia pracownikom wydziału elektrolizy ochrony przed zwolnieniem, także w sytuacji, gdyby doszło do likwidacji tego wydziału. „Porozumienie” to wprowadzało gwarancje w tym zakresie ponad obowiązujące przepisy prawne. Miało zabezpieczać pracowników z wieloletnim stażem pracy, często z chorobami zawodowymi, którzy po zwolnieniu z wydziału elektrolizy mieliby problem z poszukiwaniem pracy. Wymieniona grupa pracowników miała gwarancję zatrudnienia. Sąd Rejonowy ustalił, że „Porozumienie” z dnia 14 grudnia 1998 r. zawiera postanowienia o różnorodnym charakterze. W § 1 i § 2 – zawarte są postanowienia dotyczące czasu pracy w danym wydziale. Stały się on elementem składowym obowiązującego Regulaminu Pracy. Postanowienia dotyczące zmian w Regulaminie Pracy zawarte są również w § 11 „Porozumienia” i dotyczą nagród, wyróżnień i kar za naruszenie porządku i dyscypliny pracy. W „Porozumieniu” uzgodniono również zmiany w treści Zakładowego Układowego Zbiorowego Pracy (Protokół dodatkowy nr 5 stanowiący załącznik nr 3 do „Porozumienia”). Postanowienia w tym zakresie dotyczyły pracy w dodatkowe dni wolne od pracy oraz anulowania wykazu stanowisk kierowniczych i innych samodzielnych stanowisk dla celów związanych z ustaleniem uprawnień do dodatków. W Protokole dodatkowym nr 5 wpisanym do Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy brak jest postanowień, z § 5 „Porozumienia”, w którym Huta gwarantowała pracownikom działu elektrolizy pracę do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego. „Porozumienie” w zakresie gwarancji udzielonych pracownikom w § 5 nie stało się częścią ZUZP.

Sąd pierwszej instancji uznał, że „Porozumienie” z dnia 14 grudnia 1998 r. nie zostało oparte na ustawie, a zatem we wskazanym zakresie nie ma charakteru normatywnego. Postanowienia § 5 „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r. nie zostały włączone do żadnego aktu należącego do przepisów prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 KP. W treści „Porozumienia” nie powołano żadnego przepisu prawa, na podstawie którego zostało zawarte. W konsekwencji Sąd I instancji stwierdził, że wolą umawiających się stron nie było doprowadzenie do powstania aktu, który w całości stanowiłby zbiór przepisów prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 KP „Porozumienie” w części § 5 nie miało tego charakteru i stanowiło wyłącznie akt będący podstawą indywidualnych roszczeń pracowników wobec pracodawcy. Niewłączanie go przez strony do aktów prawa pracy obowiązujących u pracodawcy (w szczególności do układu zbiorowego pracy) wskazywało, iż wolą stron było traktowanie tej części „Porozumienia” jako autonomicznej umowy. W ocenie Sądu Rejonowego § 5 „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r. nie odpowiadał cechom porozumienia zbiorowego z art. 9 § 1 KP. Skoro więc przedmiotowe porozumienie nie ma charakteru normatywnego, to przepis art. 5 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. Nr 90, poz. 844 ze zm.) nie ma zastosowania w niniejszym postępowaniu. Wobec powyższego, Sąd Rejonowy stwierdził, iż treść § 5 „Porozumienia” rozpatrywać należy w kategoriach szczególnego rodzaju umowy zawartej pomiędzy związkami zawodowymi reprezentującymi pracowników a pracodawcą, w której korzystniej zostały ukształtowane treści stosunków pracy poszczególnych pracowników, w tym powoda, niż wynika to z przepisów prawa pracy. W konsekwencji postanowienia przedmiotowego porozumienia w zakresie gwarancji zatrudnienia powinny być interpretowane zgodnie z art. 300 KP w zw. z ar. 393 KC jako umowa o świadczenie na rzecz osoby trzeciej, w tym wypadku na rzecz powoda. Sąd Rejonowy powołał się w tym zakresie na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2000 r., sygn. akt I PKN 541/99 (OSNAPiUS 2001/14/464), orzeczenie Kolegium Arbitrażu Społecznego z dnia 21 października 2008 r., sygn. akt III KAS 2/08 (OSNP 2009/7-8/111) oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2008 r., II PK 331/07. Sąd pierwszej instancji podniósł, że w § 5 „Porozumienia” Huta zagwarantowała pracę do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego wszystkim pracownikom „E.”: ze stażem na dzień 31 grudnia 1998 r. minimum 10 lat, odsuniętym od pracy w „E.” z powodu choroby zawodowej, a nie zaliczonym do żadnej z grup niepełnosprawności lub – na podstawie orzeczenia lekarskiego o niezdolności do pracy mającej związek z wykonywaną pracą. Sąd Rejonowy stwierdził ponadto, że w § 5 pkt 2 enumeratywnie wymieniono wszystkie przypadki, kiedy rozwiązanie umowy o pracę nie jest chronione przez udzielone gwarancje i nie wymieniono pośród nich zwolnień grupowych. Sąd Rejonowy uznał, że zamiarem i wolą stron przy zawieraniu „Porozumienia” było zapewnienie tym pracownikom zatrudnienia do osiągnięcia wieku emerytalnego przy jednoczesnym wyłączeniu stosowania przepisów ustawy ograniczających szczególną ochronę trwałości stosunków pracy. Żądanie powoda Sąd Rejonowy ocenił jako zgodne z zasadami współżycia społecznego. Uprzywilejowanie określonej grupy pracowników wynikające z „Porozumienia” było uzasadnione trudnymi warunkami pracy i ich wpływem na zdrowie pracowników. Sąd Rejonowy podniósł ponadto, że w czasie dokonywania wypowiedzenia „Porozumienie” z 1998 r. obowiązywało od 10 lat, było aktem powszechnie znanym w pozwanym zakładzie pracy i niekwestionowanym. Znając treść § 5 „Porozumienia” powód zdecydował się na dalszą pracę w pozwanym zakładzie pracy w przekonaniu, że istnieje gwarancja trwałość zatrudnienia do osiągnięcia emerytury. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w okolicznościach sprawy, powoływanie się przez pozwaną na art. 5 ustawy o ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, stanowi działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Z powyższych względów, Sąd Rejonowy uwzględnił roszczenie powoda o odszkodowanie, które przysługuje w razie stwierdzenia bezprawnego wypowiedzenia umowy o pracę, w wysokości za okres wypowiedzenia (3 miesiące) na podstawie art. 471 KP

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koninie wyrokiem z dnia 17 stycznia 2012 r. oddalił apelację strony pozwanej od powyższego wyroku i zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej. Sąd drugiej instancji, zważył, że apelacja jej nieuzasadniona, gdyż wyrok odpowiada prawu chociaż z innych względów niż uznał to Sąd Rejonowy. Sąd drugiej instancji nie podzielił rozważań i oceny prawnej Sądu pierwszej instancji, dotyczących charakteru prawnego § 5 „Porozumienia”. Sąd Okręgowy nie zgodził się ze stanowiskiem Sądu Rejonowego, że § 5 „Porozumienia” nie odpowiada cechom porozumienia zbiorowego będącego źródłem prawa pracy.

Sąd Okręgowy podniósł, że w ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz w doktrynie wskazuje się dwa wyznaczniki normatywnego charakteru porozumień zbiorowych prawa pracy: 1) podstawą ich wydania są normy ustawowe, 2) normatywność porozumienia zbiorowego wyraża się w ogólnym charakterze jego postanowień i fakt, że reguluje prawa i obowiązki pracowników i pracodawców w sposób generalny i abstrakcyjny (a nie indywidualny). Sąd Okręgowy powołał się na uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2001 r. (III UZP 25/00), w której wyraźnie wskazano, że aby uznać, że porozumienie jest oparte na ustawie wystarczające jest wskazanie przepisu ustawy dopuszczającego zawarcie porozumienia określającego prawa i obowiązki pracodawców i pracowników. Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (również w brzmieniu obowiązującym chwili zawierania „Porozumienia”) na zasadach ustalonych odrębnymi przepisami związkom zawodowym przysługuje prawo prowadzenia rokowań zbiorowych oraz zawierania układów zbiorowych pracy oraz innych porozumień przewidzianych przepisami prawa pracy. W przypadku, gdy stroną porozumienia zbiorowego jest związek zawodowy, to wystarczy, że przepis prawa pracy dowolnej rangi przewiduje zawieranie porozumienia w określonym przedmiocie i w tym znaczeniu przepis art. 21 ustawy o związkach zawodowych jest to przepis pozwalający na zawieranie porozumień zbiorowych, a więc może stanowić „oparcie ustawowe” w rozumieniu art. 9 § 1 KP. Również przepis art. 59 ust. 2 Konstytucji RP stanowi, że związki zawodowe oraz pracodawcy i ich organizacje mają prawo do rokowań, w szczególności w celu rozwiązywania sporów zbiorowych, oraz do zawierania układów zbiorowych pracy i innych porozumień. Powyższy przepis należy rozumieć przede wszystkim jako podstawę zawierania porozumień zbiorowych, innych niż układy zbiorowe pracy. Wynika z niego jednoznacznie, że porozumienia zawierane pomiędzy tymi podmiotami (związki zawodowe i pracodawcy), stanowiące źródło prawa, nie muszą mieć szczególnego „oparcia w ustawie”. Podzielając powyższe rozważania Sądu Najwyższego zawarte w uzasadnieniu powołanej uchwały, Sąd Okręgowy stwierdził, że „Porozumienie” z dnia 14 grudnia 1998 r., w tym także jego postanowienie zawarte w § 5, miało swoją podstawę prawną, pomimo tego, że w sposób wyraźny nie została ona w jego treści wskazana. „Porozumienie” to zawarte zostało pomiędzy związkami zawodowymi a pracodawcą i dotyczyło zmiany warunków świadczenia pracy przez pracowników „E.”, a także – gwarancji zatrudnienia do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego dla wieloletnich pracowników tam zatrudnionych. Wbrew wywodom Sądu pierwszej instancji jest to porozumienie o charakterze generalnym i abstrakcyjnym (nie dotyczy bowiem konkretnych, indywidualnych pracowników, ale grupy pracowników) a gwarancje zatrudnienia zawarte w § 5 „Porozumienia” dotyczą pracowników spełniających określone przesłanki. Możliwość zawierania takiego porozumienia przewidziana była w tym czasie w art. 21 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych oraz gwarantowana w art. 59 ust. 2 Konstytucji RP. Tak więc przyjąć należy, zdaniem Sądu Okręgowego, że przedmiotowe porozumienie miało oparcie ustawowe i jest źródłem prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 KP. Postanowienia porozumienia zbiorowego, o którym mowa w art. 9 § 1 KP należy także uznać za przepisy odrębne w rozumieniu art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. W ocenie Sądu Okręgowego, tak też należy traktować postanowienia „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r. Sąd Okręgowy, rozważając następnie stosunek pomiędzy postanowieniami § 5 „Porozumienia” (ustanawiającym szczególną i dalej idącą, niż przepisy powszechnie obowiązujące, ochronę stosunku pracy m.in. powoda) a przepisami hierarchicznie wyższego rzędu wynikającymi z powołanej ustawy, powołał się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2003 r., I PK 361/02 (OSNP 2003/14/7 – wkł.), w którym stwierdzono, że akt normatywny hierarchicznie niższy lecz korzystniejszy dla pracownika ma w prawie pracy pierwszeństwo zastosowania przed aktem hierarchicznie wyższym. Podobnie przedstawia się relacja pomiędzy normami wynikającymi z przepisów prawa pracy oraz umową o pracę lub innymi podstawami nawiązania stosunku pracy. Sądy pracy niewątpliwie kontrolują zgodność postanowień zbiorowych z aktami wyższego rzędu, jednak zgodność ta nie ma charakteru bezwarunkowego i podlega ocenie z punktu widzenia konstytucyjnego prawa do rokowań zbiorowych oraz konstytucyjnej zasady proporcjonalności. Przyjęcie innego stanowiska oznaczałoby, że ustawodawca mógłby zawsze, w drodze przepisów bezwzględnie obowiązujących, ograniczyć wolność rokowań, uniemożliwiając określoną regulację albo przekreślając wyniki rokowań zbiorowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2003 r., I PK 313/02). Sąd drugiej instancji podniósł, że z ustaleń Sądu pierwszej instancji opartych na podstawie zeznań świadków (stron „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r., przedstawicieli związków zawodowych, którzy brali udział w negocjacjach) wynika, że celem przedmiotowego porozumienia było zapewnienie trwałości stosunku pracy określonej grupie pracowników – o stażu pracy na „E.” w wymiarze co najmniej 10 lat na dzień 31 grudnia 1998 r. – do dnia osiągnięcia wieku emerytalnego. Gwarancje te miały obowiązywać ponad obowiązujące przepisy prawne, także w razie likwidacji wydziału elektrolizy i w przypadku, gdy zaistnieją przesłanki do przeprowadzenia zwolnień grupowych w stosunku do innych pracowników, którzy takiej gwarancji zatrudnienia nie otrzymali. Sąd Okręgowy wskazał, że w punkcie 2 § 5 „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r., w którym wymieniono przypadki, gdy gwarancje zatrudnienia nie obowiązują, nie wymieniono rozwiązania umowy o pracę w wyniku zwolnień grupowych, choć w tym czasie obowiązywała ustawa z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz zmianie innych ustaw (Dz.U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.). Sąd Okręgowy stwierdził, że strony umowy społecznej, jaką jest porozumienie zbiorowe mają prawo kształtować sytuację pracownika w sposób bardziej korzystny i gwarantować trwałość stosunku pracy, pomimo treści przepisów umożliwiających uchylenie tej ochrony. Zapewnia im to konstytucyjna wolność rokowań zbiorowych, z której skorzystały związki zawodowe i pozwana, regulując kwestię wydłużenia czasu pracy na wydziale elektrolizy w drodze porozumienia. Przyjęcie, że pomimo wyraźnej treści § 5 „Porozumienia” oraz woli stron owa szczególna ochrona trwałości stosunku pracy nie obowiązuje prowadziłoby, zdaniem Sądu Okręgowego, do naruszenia konstytucyjnej zasady określonej w art. 59 ust. 2 Konstytucji RP. W sprawie nie można też przyjąć, że postanowienie z § 5 przedmiotowego porozumienia zbiorowego naruszało konstytucyjną zasadę proporcjonalności z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Zauważyć bowiem należy, że szczególna ochrona stosunku pracy przewidziana w „Porozumieniu” dotyczy grupy pracowników, którzy na dzień 31 grudnia 1998 r. przepracowali na wydziale elektrolizy co najmniej 10 lat. Pracownicy tam zatrudnieni wykonywali pracę przy procesach technologicznych związanych z wytwarzaniem aluminium – praca tego rodzaju była wymieniona w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. Nr 8, poz. 43) jako praca w szczególnych warunkach (wykaz B działu IV poz. 3) uprawniająca do wcześniejszej emerytury. Jednym z warunków uzyskania prawa do wcześniejszej emerytury dla tych pracowników – poza określonym wiekiem i ogólnym stażem pracy – było wykonywanie prac wymienionych w dziale IV wykazu B przez okres co najmniej 10 lat. Tak więc pracownicy, których objęto szczególną ochroną posiadali już wymagany staż pracy w szczególnych warunkach uprawniający do emerytury w obniżonym wieku. Intencją stron było zatem zagwarantowanie tym pracownikom zatrudnienia (niekoniecznie na wydziale elektrolizy) do czasu uzyskania emerytury. Sąd Okręgowy wskazał, że w § 6 „Porozumienia” strony zobowiązały się do uzgodnienia dodatkowego ubezpieczenia dla tych pracowników, jeśli wprowadzana w tym czasie reforma systemu ubezpieczeń społecznych pozbawi pracowników dotychczasowych uprawnień emerytalnych. Obniżony wiek emerytalny dla tej grupy pracowników wynosi 55 lat dla mężczyzn i 50 lat dla kobiet. Szczególna ochrona dotyczyła niewielkiej grupy pracowników i zdaniem Sądu Okręgowego, udzielenie takiej ochrony nie zagrażało prawom innych pracowników ani też interesom zakładu pracy. Nawiązując do ww. wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1999 r., I PKN 438/99, Sąd Okręgowy stwierdził, że postanowienia porozumienia zbiorowego z dnia 14 grudnia 1998 r. zmieniające na korzyść pracowników zasady szczególnej ochrony przed rozwiązaniem stosunku pracy są ważne i prawnie skuteczne i powinny mieć pierwszeństwo przed przepisami ustawy z dnia 13 marca 2003 r. wyłączającymi taką ochronę. W świetle powyższych rozważań, Sąd Okręgowy, pomimo odmiennej oceny prawnej, uznał, że wyrok Sądu Rejonowego odpowiada prawu.

W skardze kasacyjnej, pozwana I. S.A. w K., zaskarżyła powyższy wyrok Sądu Okręgowego w K. w całości, opierając skargę na podstawie z art. 3983 § 1 pkt 1 KPC. Skarżąca, akceptując pogląd Sądu drugiej instancji, że „Porozumienie” z dnia 14 grudnia 1998 r. ma charakter źródła prawa pracy w rozumieniu art. 9 KP, zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie: 1) art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. Nr 90, poz. 844), przy czym: a) „błędna wykładnia polega na błędnej ocenie, że przepis art. 5 ust. 1 nie wyłącza stosowania przepisów odrębnych dotyczących szczególnej ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy w postaci przepisów porozumienia z dnia 14 grudnia 1998 r. zawartego przez pozwanego jako pracodawcę z organizacjami związków zawodowych, w zakresie gwarancji zatrudnienia do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego”, b) „błędne zastosowanie polega na przyjęciu założenia, że przepisy porozumienia z dnia 14 grudnia 1998 r., zawartego przez pozwanego jako pracodawcę z organizacjami związków zawodowych w zakresie gwarancji zatrudnienia do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego, mają pierwszeństwo stosowania przed art. 5 ust. 1 i tym samym, że porozumienie obowiązuje ponad obowiązujące przepisy prawne”; 2) „art. 9 w związku z art. 18 KP przez ich niewłaściwą wykładnię i stosowanie polegające na przyjęciu, że porozumienie z 14 grudnia 1998 r. jako akt normatywny, hierarchiczne niższy od ustawy z dnia 13 marca 2003 r. (…) ma pierwszeństwo stosowania, jako bardziej korzystny w stosunku do przepisu ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, przy czym: błędna wykładnia wynika z nietrafnej oceny zakresu obowiązywania tych aktów dokonanej w oparciu o tezy wskazane przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 27.02.2003 r., I PK 361/02 co do nadrzędności aktów niższego rzędu. Taka wykładnia jest nietrafna, gdyż art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r., jako przepis znajdujący zastosowanie w ściśle określonych sytuacjach, ma charakter szczególny. Jego stosowanie nie może być wyłączone przez jakiekolwiek inne normy nie wymienione w ustawie, skoro zakres tych wyłączeń wskazano literalnie w ustawie; błędne stosowanie, polega na niewłaściwym i paradoksalnym uznaniu pierwszeństwa obowiązywania bardziej korzystnej dla pracownika ochrony zatrudnienia do uzyskania wieku emerytalnego za obowiązujące przed przepisem wyłączającym taką ochronę”. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za wszystkie instancje; ewentualnie, przyjmując, że podstawa naruszenia prawa materialnego jest oczywiście uzasadniona (art. 39816 KPC) – o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie powództwa oraz o przyznanie kosztów w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Powód Zdzisław P. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie jest zasadna.

Na wstępie należy stwierdzić, że Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach jej podstaw (art. 39813 § 1 KPC). Związanie podstawami kasacji oznacza, że Sąd bada jedynie te zarzuty, które mieszczą się w przytoczonych podstawach i nie bierze pod rozwagę naruszenia przepisów niewskazanych przez skarżącego. Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39813 § 2 KPC).

Sąd drugiej instancji, przyjmując odmiennie niż Sąd Rejonowy, że całe „Porozumienie” z dnia 14 grudnia 1998 r. (także sporny § 5) jest porozumieniem zbiorowym w rozumieniu art. 9 KP (źródło prawa pracy), swoją ocenę prawną w tym zakresie oparł na uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2001 r., III ZP 25/00 (OSNP 2002/6/134). Sąd Okręgowy podzielił w całości stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu tej uchwały, że aby uznać porozumienie zbiorowe za „oparte na ustawie” w rozumieniu art. 9 § 1 KP wystarczające jest wskazanie przepisu ustawy dopuszczającego zawarcie porozumienia określającego prawa i obowiązki pracodawców i pracowników oraz, że takim przepisem jest art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz.U. Nr 55, poz. 234 ze zm.), zgodnie z którym na zasadach ustalonych odrębnymi przepisami związkom zawodowym przysługuje prawo prowadzenia rokowań zbiorowych oraz zawierania układów zbiorowych pracy, a także innych porozumień przewidzianych przepisami prawa pracy. Sąd Najwyższy we wspomnianej uchwale doszedł nawet do wniosku, że wskazanie art. 21 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych jako dostatecznej podstawy prawnej dla uznania normatywnego charakteru danego porozumienia zbiorowego w rozumieniu art. 9 § 1 KP, pozwala wręcz na uniknięcie stwierdzenia sprzeczności art. 9 § 1 KP z przepisami Konstytucji oraz – na realizację rzeczywistej funkcji danego porozumienia zbiorowego (w sprawie tej chodziło o Pakiet Gwarancji Pracowniczych w PKP). Sąd Najwyższy podniósł, że przepis art. 59 ust. 2 Konstytucji, który rozszerzył katalog źródeł prawa określony w jej art. 87 (por. postanowienie z dnia 28 maja 1998 r., I PKN 138/98, OSNAPiUS 1999 r. nr 12, poz. 398), należy rozumieć przede wszystkim jako podstawę zawierania porozumień zbiorowych, innych niż układy zbiorowe pracy, które stanowią źródło prawa pracy (a nie porozumień o charakterze nienormatywnym). Stanowi on, że związki zawodowe oraz pracodawcy i ich organizacje mają prawo do rokowań, w szczególności w celu rozwiązywania sporów zbiorowych, oraz do zawierania układów zbiorowych pracy i innych porozumień. Wynika więc z niego, że porozumienia zawierane między tymi podmiotami, stanowiące źródła prawa, nie muszą mieć szczególnego „oparcia w ustawie”. Ta wolność polityczna mogłaby być ograniczona w ustawie tylko wtedy, gdyby było to konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź ochrony środowiska, zdrowia, moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób, bez naruszania istoty tej wolności (art. 31 ust. 3 Konstytucji) oraz gdyby było to dopuszczalne przez wiążące Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowe (art. 59 ust. 4 Konstytucji; por. wyrok z dnia 7 grudnia 1999 r., I PKN 438/99, OSNAPiUS 2000 r. nr 12, poz. 475; OSP 2000 r. z. 11, poz. 174 z glosą L. Florka). Ponieważ umowy międzynarodowe wiążące Rzeczpospolitą Polską (zwłaszcza Konwencja nr 98 MOP) nie dopuszczają ograniczenia wolności zawierania porozumień zbiorowych (rozumianych jako źródła prawa pracy zgodnie z art. 59 ust. 2 Konstytucji), to już z tego względu, takie ograniczenie byłoby sprzeczne z Konstytucją. Powyższy pogląd Sądu Najwyższego spotkał się w części orzecznictwa Sądu Najwyższego z akceptacją, a w części – z krytyką. Aktualnie przeważa jednak wykładnia przyjęta w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2006 r., III PZP 2/06 (OSNP 2/7/3-4/38, Biul. SN 2006/5/28), w której uzasadnieniu stwierdzono, że pojęcia „oparcia na ustawie” z art. 9 § 1 KP nie można rozumieć wąsko jako ustawowe upoważnienie (zobowiązanie) do zawarcia określonego porozumienia zbiorowego (umowy nazwanej zbiorowego prawa pracy) ze wskazaniem okoliczności, w jakich ma być zawarte, jego przedmiotu i zakresu podmiotowego. W takim rozumieniu „oparcie na ustawie” byłoby bowiem zbliżone do ustawowego upoważnienia do wydania aktu wykonawczego (art. 92 ust. 1 Konstytucji RP). Pojęcie to należy rozumieć szeroko jako wskazanie w ustawie (wyraźne lub wyinterpretowane) możliwości zawarcia porozumienia zbiorowego, nawet bez bliższego jego określenia. Zdaniem Sądu Najwyższego, za takim szerokim rozumieniem pojęcia „oparcia na ustawie” w rozumieniu art. 9 § 1 KP innego porozumienia zbiorowego przemawiają względy systemowe (w tej konkretnie sprawie, m.in. regulacje art. 20 i art. 59 ust. 2 Konstytucji RP, art. 23 ust. 1 i art. 261 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych, przepisy konwencji MOP oraz prawa unijnego), a także względy funkcjonalne (efektywność regulacji prawnych i realizacja funkcji ochronnej prawa pracy). Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie zgadza się z powyższą uchwałą.

Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej, w pierwszej kolejności należy podkreślić, że skarżąca nie kwestionuje oceny Sądu drugiej instancji, że „Porozumienie” z dnia 14 grudnia 1998 r. (w tym sporny § 5) jest porozumieniem zbiorowym o charakterze normatywnym w rozumieniu art. 9 § 1 KP oraz „przepisem odrębnym” w rozumieniu art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. Nr 90, poz. 844 ze zm., zwanej dalej: ustawa z dnia 13 marca 2003 r.). W zarzutach podstawy kasacyjnej skarżąca kwestionuje wyłącznie wykładnię Sądu Okręgowego stanowiącą, że w tych warunkach przepis art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. nie wyłącza zastosowania postanowienia § 5 „Porozumienia” dotyczącego szczególnej ochrony pracowników (powoda) przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy. Skarżąca nie zgadza się z oceną Sądu drugiej instancji, że zastosowanie postanowienia § 5 „Porozumienia” (aktu niższego rzędu niż ustawa) znajduje umocowanie w zasadzie korzystności, gdyż stoi to w sprzeczności z zasadą hierarchiczności źródeł prawa i – szczególnego charakteru art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. Zdaniem Sądu Najwyższego, tak sformułowane zarzuty są nieuzasadnione. Sąd drugiej instancji, uznając, że w sprawie ma zastosowanie postanowienie § 5 „Porozumienia” jako akt normatywny korzystniejszy dla pracownika, swoje przekonanie w tym przedmiocie oparł na obowiązującej w prawie pracy zasadzie uprzywilejowania pracownika (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2003 r., I PK 361/02, OSNP 2003/14/7 – wkł.). W systemie prawa pracy obok zasady hierarchii źródeł prawa pracy istotne znaczenie odgrywa kwestia pierwszeństwa stosowania norm prawa pracy. W tej klasyfikacji decydujące znaczenie mają regulacje art. 9 § 2 i § 3 KP, których wykładnia a contrario prowadzi do wniosku, że postanowienia układów zbiorowych pracy i porozumień zbiorowych, regulaminów i statutów o charakterze normatywnym mogą być bardziej korzystne dla pracownika niż akty normatywne wyższej rangi. Wówczas pierwszeństwo stosowania mają regulacje przewidziane aktami niższego rzędu. Co do zasady zatem relacjami internormatywnymi w systemie prawa pracy rządzi zasada uprzywilejowania pracownika – zasada korzystności (por. K.W. Baran, Komentarz do art. 9 Kodeksu pracy (w:) Kodeks pracy. Komentarz, red. K.W. Baran, (…); I. Sierocka, Zasada uprzywilejowania pracownika i automatyzmu prawnego w układach zbiorowych pracy (w:) Prawo pracy. Z aktualnych zagadnień, red. W. Sanetra, Białystok 1999). Istota tej zasady polega na szczególnej ochronie interesów pracownika w ramach stosunku pracy, poprzez zagwarantowanie mu źródłami prawa powszechnych minimalnych standardów w zakresie uprawnień, z dopuszczalnością ich rozszerzenia w swoistych (autonomicznych) źródłach prawa pracy. Następstwem obowiązywania tej zasady w indywidualnych stosunkach pracy jest pierwszeństwo stosowania korzystniejszych dla pracownika norm prawa pracy niższej rangi przed normami znajdującymi się wyżej w hierarchii źródeł prawa. Mechanizm ten jest określany jako semiimperatywność norm prawa pracy bądź ich jednostronna bezwzględność (por. T. Zieliński, Prawo pracy. Zarys systemu, cz. 1, Ogólna, Warszawa-Kraków 1986, s. 129-130). Przepisy ustawodawstwa prawa pracy mają na ogół semiimperatywny charakter, a więc wyznaczone w nich standardy mogą być w normatywnych umowach zbiorowych przekraczane w kierunku korzystnym dla pracownika (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2003 r., I PK 361/02, OSNP 2003/14/7 – wkł.; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2000 r., I PKN 541/99, OSNP 2001/14/464). W doktrynie i judykaturze prawa pracy trwa natomiast dyskusja w jakim stopniu prawo autonomiczne jest ograniczane w swojej swobodzie przez bezwzględnie obowiązujące przepisy ustawowe (normy imperatywne), w szczególności w kontekście przewidzianej w art. 9 § 2 i 3 KP i art. 18 KP zasady uprzywilejowania pracownika. Należy podzielić pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyrok z dnia 10 października 2003 r., I PK 313/02 (OSNP 2004/19/333), odnoszący się wprawdzie do układów zbiorowych pracy ale znajdujący także zastosowanie do porozumień zbiorowych o charakterze normatywnym, że zgodność układu zbiorowego pracy z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa nie ma charakteru bezwarunkowego i podlega ocenie z punktu widzenia konstytucyjnego prawa (wolności) do rokowań zbiorowych oraz konstytucyjnej zasady proporcjonalności. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy stwierdził m.in., że uzasadnienie dla dopuszczenia w pewnych przypadkach odstępstw w układzie zbiorowym pracy od bezwzględnie obowiązujących przepisów ustawowych można widzieć między innymi w wolności rokowań zbiorowych. W tym kontekście należy także przypomnieć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1999 r., I PKN 438/99 (OSNAPiUS 2000/12/475 z glosą aprobującą L. Florka. OSP 2000/11/174), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że postanowienia układu zbiorowego pracy zmieniające na korzyść pracowników zasady szczególnej ochrony przed rozwiązaniem stosunku pracy są ważne (prawnie skuteczne). W sprawie tej Sąd Najwyższy zakwestionował przepis art. 240 § 3 pkt 1 KP, który w ówczesnym brzmieniu zabraniał określać w układzie zasad szczególnej ochrony pracowników przed rozwiązaniem stosunku pracy, jako sprzeczny z art. 59 Konstytucji oraz postanowieniami ratyfikowanej Konwencji Nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej wolności związkowej i ochrony praw związkowych (Dz.U. z 1958 r., Nr 29, poz. 125). Sąd Najwyższy wskazał m.in., że prawo do rokowań zbiorowych może być ograniczone tylko zgodnie z zasadą proporcjonalności z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Warto też przywołać stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyrażone w wyroku z dnia 18 listopada 2002 r., K 37/01 (OTK-A 2002, nr 6, poz. 82), w którym Trybunał uznał, że art. 59 Konstytucji nie zakazuje ustawodawcy ustanawiania ograniczeń dotyczących treści zawieranych układów zbiorowych, pod warunkiem, że ograniczenia te są niezbędne dla realizacji innych wartości konstytucyjnych. Zgodnie z art. 59 ust. 2 i ust. 4 Konstytucji związki zawodowe oraz pracodawcy i ich organizacje mają prawo do rokowań, w szczególności w celu rozwiązywania sporów zbiorowych, oraz do zawierania układów zbiorowych pracy i innych porozumień. Wolność rokowań i zawierania ww. umów zbiorowych może podlegać tylko takim ograniczeniom ustawowym, jakie są dopuszczalne przez wiążące Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowe oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Odnosząc się do zarzutów kasacyjnych naruszenia prawa materialnego w postaci art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. oraz przepisów art. 9, art. 18 KP w szczególności poprzez ich błędną wykładnię, należy przede wszystkim podkreślić, że zarzuty te zostały sformułowane w oderwaniu od stanu faktycznego sprawy. Tymczasem sąd nie dokonuje abstrakcyjnej wykładni prawa lecz wyjaśnia znaczenie danej normy prawnej w kontekście konkretnego stanu faktycznego i w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy. Niewątpliwie treść autonomicznego aktu prawa pracy (art. 9 § 1 KP) należy do podstawy faktycznej orzeczenia. Sąd drugiej instancji dokonując wykładni treści postanowienia § 5 „Porozumienia” oraz jego relacji do art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. oparł się na konkretnym stanie faktycznym sprawy. Faktem jest, że w § 5 „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r., zawartego przez związki zawodowe reprezentujące pracowników i pracodawcę, wprowadzono gwarancje zatrudnienia do dnia osiągnięcia wieku emerytalnego dla pracowników wydziału elektrolizy: zatrudnionych w tym wydziale w szczególnych warunkach przez co najmniej 10 lat (powód spełnia ten warunek), pracowników przesuniętych z wydziału elektrolizy do innej pracy z powodu choroby zawodowej lub na podstawie orzeczenia lekarskiego o niezdolności do pracy w związku z wykonywaną pracą. Sąd drugiej instancji ustalił, że gwarancje te miały obowiązywać do uzyskania przez pracownika wieku uprawniajacego go do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach w rozumieniu przepisów rozporządzenia z dnia rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. Nr 8, poz. 43). Gwarancje zatrudnienia określone w § 5 „Porozumienia” miały obowiązywać także w sytuacji likwidacji wydziału elektrolizy oraz przeprowadzanych zwolnień grupowych (w tym czasie obowiązywała ustawa z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz zmianie innych ustaw; Dz.U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.). Strony „Porozumienia”, uzgadniając jego treść miały na względzie ochronę pracowników, którzy z powodu wieloletniej pracy w szkodliwych warunkach i stanu zdrowia mieliby problemy ze znalezieniem zatrudnienia na rynku pracy. Lista przypadków uchylających gwarancje zatrudnienia pracownika, zawarta w pkt 2 § 5 „Porozumienia”, nie wymieniała rozwiązania umowy o pracę w drodze zwolnień grupowych. W kontekście tak dokonanych ustaleń faktycznych, które wiążą Sąd Najwyższy (art. 39813 § 2 KPC), należy stwierdzić, że Sąd drugiej instancji dokonał prawidłowej wykładni przepisów § 5 „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r. i art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r., uznając, że w sprawie pierwszeństwo zastosowania ma ten pierwszy, i że wyklucza on zastosowanie przepisu art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. przy wypowiadaniu pracownikom stosunków pracy w ramach grupowego zwolnienia nie stosuje się przepisów odrębnych dotyczących szczególnej ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy. Należy w tym miejscu podnieść, że przepis art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. z 2003 r. Nr 90, poz. 844 ze zm.) stanowi w swojej treści odpowiednik art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy (Dz.U. z 2002 r. Nr 112, poz. 980 ze zm.), który obowiązywał w czasie, gdy zawarto sporne „Porozumienie” (z § 5). Podstawa faktyczna dotycząca zawarcia tego porozumienia zbiorowego, jak i wykładnia (językowa, systemowa i funkcjonalna) jego § 5 zachowuje swoją aktualność zarówno w kontekście art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r., jak i art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. „Porozumienie” zostało zawarte w dniu 14 grudnia 1998 r., a zatem po wejściu w życie aktualnego brzmienia art. 9 § 1, 2 i 3 KP (na mocy ustawy z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw, Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.), w którym rozszerzono katalog źródeł prawa pracy i wprowadzono zasadę uprzywilejowania pracownika. Sąd Najwyższy, w stanie faktycznym sprawy, podziela ocenę Sądu drugiej instancji, że wprowadzenie gwarancji zatrudnienia dla pracowników wydziału elektrolizy (w tym powodowi) w § 5 „Porozumienia” nastąpiło w drodze realizacji konstytucyjnej zasady wolności do rokowań oraz do zawierania układów zbiorowych pracy i innych porozumień (art. 59 ust. 2 Konstytucji). Odmienna wykładnia relacji postanowienia § 5 „Porozumienia” i art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r., w szczególności w stanie faktycznym sprawy, naruszałaby zasadę proporcjonalności wyrażoną w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Jak wykazano wcześniej bez znaczenia w tej sprawie pozostaje wyższa pozycja ustawy z dnia 13 marca 2003 r. w hierarchii źródeł prawa (art. 9 § 2 KP). Za chybiony należy również uznać zarzut skarżącej, że o pierwszeństwie stosowania art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. decyduje szczególny charakter tego przepisu. Otóż, przede wszystkim należy zwrócić uwagę na treść § 5 „Porozumienia” z dnia 14 grudnia 1998 r. Z przepisu tego wynika zakaz wypowiadania umowy o pracę pracownikom spełniającym określone warunki, ze wskazaniem konkretnych wyjątków uchylających ten zakaz, pośród których nie wymieniono zwolnień grupowych. Tak skonstruowany zakaz wypowiedzenia umowy o pracę w porozumieniu zbiorowym o charakterze normatywnym stanowi szczególny środek ochrony trwałości stosunku o pracy. Faktem bezspornym w sprawie jest, że powód był objęty przedmiotową okresową gwarancją zatrudnienia (jak ustalił Sąd drugiej instancji, do uzyskania uprawnień emerytalnych w wieku obniżonym z tytułu pracy w szczególnych warunkach) i w stosunku do niego nie zaistniał wyjątek ją uchylający. W tych okolicznościach stwierdzić należy, że przepis art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. nie mógł uchylić stosowania przedmiotowego zakazu względem powoda. Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w tej sprawie stoi na stanowisku, że art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. ma charakter normy jednostronnie obowiązującej. Generalnie oznacza to, że partnerzy społeczni, jak i strony umowy o pracę mogą korzystniej uregulować przewidziane w niej standardy (art. 9 § 2 KP). Oceniając charakter tej normy prawnej, Sąd Najwyższy uznał, że za powyższym poglądem przemawiają względy systemowe i funkcjonalne (realizacja funkcji ochronnej prawa pracy, zasada trwałości stosunku pracy). Należy zauważyć, że art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. nie obejmuje pracowników szczególnie chronionych na mocy umowy lub innej czynności prawnej. Ustawa nie wprowadza również zakazu odejścia od zasady ustanowionej w art. 5 ust. 1 w drodze czynności prawnej (zob. np. art. 291 § 4 KP). Nie wyklucza także ustanowienia w drodze innego aktu normatywnego (autonomicznego źródła prawa) wyjątków od ustanowionej w nim zasady. Przekładając powyższe na niniejszą sprawę, należy stwierdzić, że autonomiczne prawo pracy mogło ustanowić gwarancję zatrudnienia dla określonej grupy pracowników, która zachowuje moc obowiązywania (stosowania) również w przypadku zwolnień grupowych.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 39814 KPC. O kosztach w postępowaniu kasacyjnym orzeczono na podstawie art. 98, art. 99 i art. 108 § 1 KPC w związku z art. 391 § 1 w związku z art. 39821 KPC oraz § 11 ust. 1 pkt 1 i § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz.U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Teza
1. Dla stwierdzenia uzupełniającej odpowiedzialność odszkodowawczej pracodawcy za rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia wymagane jest wykazanie przez powoda, że strona pozwana dokonująca rozwiązania umowy o pracę w tym trybie umyślnie naruszyła przepis art. 52 § 1 pkt 1 KP o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia.

2. Pracodawca przy rozwiązaniu stosunku pracy rażąco naruszył przepisy prawa pracy w taki sposób, że można mu przypisać winę umyślną z zamiarem ewentualnym, ponieważ co najmniej przewidywał i godził się z tym, że rozwiązanie z powodem umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym może okazać się sprzeczne z prawem.

3. Możliwość wyboru przywrócenia do pracy albo odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, jest uprawnieniem pracownika wynikającym z art. 56 KP, a tym samym nie można czynić mu zarzutu z faktu skorzystania z roszczenia odszkodowawczego, skoro takie roszczenie zasadnie mu przysługiwało.

www.legalis.pl; numer 1360540

Skład sądu
Przewodniczący SSA Wiesława Stachowiak

Sędziowie SSA Dorota Goss – Kokot (spr.)

SSA Ewa Cyran

Sentencja
Sąd Apelacyjny w Poznaniu – III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2015 r. w P. sprawy K. B. przeciwko (…) S.A. w K. o zapłatę na skutek apelacji (…) S.A. w K. od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 2 lipca 2013 r. sygn. akt VI P 40/12:

1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 w ten sposób, że zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 382.290 zł (słownie: trzysta osiemdziesiąt dwa tysiące dwieście dziewięćdziesiąt złotych 00/100) z ustawowymi odsetkami od dnia 17 marca 2009 r.;

2. w pozostałym zakresie powództwo oddala;

3. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 3 w ten sposób, że:

a. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 340 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych;

b. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 1.728 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;

4. nakazuje ściągnąć od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Poznaniu kwotę 18.954 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od pozwu;

5. w pozostałym zakresie oddala apelację;

6. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 12.306 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych w postępowaniu apelacyjnym;

7. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 2.376 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym;

8. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.000 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych i kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym przed Sądem Najwyższym;

9. nakazuje ściągnąć od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Apelacyjnego w Poznaniu kwotę 3.940 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od zażalenia.

Uzasadnienie
Powód K. B. wniósł powództwo przeciwko pozwanej (…) S.A. z siedzibą w K. o zapłatę kwoty 554.342 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 17 marca 2009 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za utracone korzyści w związku z rozwiązaniem powodowi umowy o pracę i pozbawienie powoda prawa do objęcia obligacji a następnie akcji (…) S.A. Dodatkowo powód wniósł o zasądzenie na swoja rzecz od pozwanej zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

W odpowiedzi na pozew pozwana (…) S.A. z siedzibą w K. wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

W piśmie procesowym z dnia 18 czerwca 2013 r. powód rozszerzył żądanie pozwu wnosząc o zasadzenie kwoty 1.134.942,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 17 marca 2009 r. do dnia zapłaty, zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Powód wskazał, że rozszerzenie żądania nastąpiło w związku z aktualną wysokością kursu akcji pozwanej.

Wyrokiem z dnia 2 lipca 2013 r., sygn. akt VI P 40/12, Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził od pozwanej na rzecz powoda tytułem odszkodowania kwotę 631.090 zł z odsetkami ustawowymi: od kwoty 69.090 zł od dnia 17 marca 2009 r., od kwoty 562.000 zł od dnia 19 czerwca 2013 r. (pkt 1), a w pozostałej części powództwo oddalił (pkt 2). Kosztami postępowania obciążył obie strony po połowie pozostawiając szczegółowe rozliczenia kosztów procesu po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie (pkt 3).

Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane w oparciu o następujące ustalenia:

Powód od dnia 1 maja 2003 r. do dnia 25 września 2007 r. zatrudniony był u pozwanej na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony, na stanowisku dyrektora rejonu.

W dniu 14 września 2004 r. na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu pozwanej spółki podjęto Uchwałę nr (…) w sprawie emisji obligacji z prawem pierwszeństwa w dwóch seriach (…) i (…). W § 5 pkt 1 uchwały postanowiono, że Osobami Uprawnionymi do nabycia obligacji Serii (…) będą osoby zarządzające, członkowie kadry kierowniczej i osoby mające podstawowe znaczenie dla działalności (…) S.A. zatrudnione i wykonujące swoje obowiązki w okresie 3 lat, poczynając od 1 grudnia 2004 r.

Pismem z dnia 22 marca 2006 r. (…) S.A. w W., działając na mocy umowy o wykonanie obowiązków powiernika, prowadzenia ewidencji obligatariuszy i pełnienia pełnomocnika ds. płatności, zawartej 14 marca 2005 r. z (…) S.A. złożyła powodowi warunkową ofertę nabycia 800 obligacji serii (…), z których każda daje prawo do subskrybowania i objęcia 25 akcji zwykłych na okaziciela serii (…) Spółki (…) S.A. z pierwszeństwem przed akcjonariuszami spółki. Jako warunek oferty wskazano, że obligacje serii (…) może nabyć jedynie adresat oferty będący Osobą Uprawnioną. Adresat będzie uznany za „Osobę Uprawnioną”, jeżeli będzie pracownikiem E. i będzie sprawować swoją funkcję przez trzy lata, poczynając od 1 grudnia 2004 r. Lista Osób Uprawnionych do przyjęcia Oferty Nabycia Obligacji Serii (…) zostanie ustalona w drodze uchwały Rady Nadzorczej do dnia 15 grudnia 2007 r., która to lista będzie obejmowała osoby wymienione na Liście Osób Uprawnionych warunkowo, z wyłączeniem osób których zatrudnienie w E. ustało przed 1 grudnia 2007 r. W treści oferty znalazł się również zapis informujący, że w przypadku, gdy akcje Serii (…) nie zostaną wydane osobie uprawnionej w terminie 30 dni od złożenia formularza Zapisu i opłacenia w pełni Ceny emisyjnej, prawo do otrzymania Akcji Serii (…) przekształca się w prawo do otrzymania kwoty pieniężnej równej wartości rynkowej akcji emitenta, zgodnie z kursem zamknięcia w ostatnim dniu okresu, w którym Akcje Serii (…) miały być wydane, pomniejszone o Cenę Emisyjną.

Pismem z 14 czerwca 2006 r. skierowanym do powoda, pozwana (…) S.A. potwierdziła przyznania mu określonej liczby obligacji serii (…) dających prawo do akcji firmy (…). W powyższym piśmie wyjaśniono powodowi przykładowo, iż jeżeli otrzymał ofertę nabycia 80 obligacji, to oznacza to, że ma prawo do nabycia 2.000 akcji, a cena nabycia 80 obligacji to 80 groszy, która to kwota będzie musiała być zapłacona do grudnia 2007 r. oraz, że w razie jakichkolwiek pytań należy kontaktować się z działem kadr w P.

W dniu 25 września 2007 r. pozwana rozwiązała z powodem umowę o pracę w oparciu o art. 52 § 1 pkt 1 KP, jako przyczynę zwolnienia wskazując, iż powód dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, polegającego na: narażeniu pozwanej na straty finansowe i samowolnym dysponowaniu mieniem pracodawcy, poprzez wymianę towarów zagrożonych przeterminowaniem, przeterminowanych oraz uszkodzonych na towary pełnowartościowe z zasobów towarowych pracodawcy z zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowych, w okresie co najmniej od roku poprzedzającym dzień 25 września 2007 r. Prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu Wydziału VI Pracy z dnia 29 sierpnia 2008 r., w sprawie o sygn. akt VI Pa 210/08, powodowi zasądzono odszkodowanie w wysokości 34.151,07 zł za niezgodne z prawem dyscyplinarne zwolnienie z pracy. Z uwagi na powyższy wyrok z dnia 29 sierpnia 2008 r. pozwana wliczyła 3 miesięczny okres za jaki zasądzono odszkodowanie do okresu zatrudnienia i w świadectwie pracy z dnia 1 września 2008 r. wskazała (3 – krotnie) zatrudnienie do 31 grudnia 2007 r.

Termin przyjęcia oferty na nabycie obligacji upływał 20 grudnia 2008 r. Pozwana nie podała powoda jako osoby uprawnionej do nabycia obligacji powiernikowi (…) S.A.

Wiadomością mailową z dnia 18 grudnia 2008 r. powód poprzez swojego pełnomocnika zgłosił powiernikowi – (…) S.A. wolę objęcia 800 obligacji serii (…) oraz zapis na objęcie 20.000 sztuk akcji i wyjaśnił, że to pozwana nie podała powoda jako osoby uprawnionej do nabycia obligacji, co należy najprawdopodobniej tłumaczyć tym, że spółka uznała, że powód przestał być pracownikiem w dniu 25 września 2007 r., tj. w dniu dyscyplinarnego zwolnienia powoda z pracy.

W dniu następnym tj. 19 grudnia 2008 listem poleconym wysłał powiernikowi – (…) S.A. wypełniony formularz przyjęcia oferty na 800 obligacji serii (…).

W dniu 18 grudnia 2008 r. (…) S.A. odpowiadając na mail pełnomocnika powoda z 18 grudnia 2008 r., (…) S.A. poinformowała go o przekazaniu sprawy do pozwanej (…) S.A.

Pismem z dnia 18 lutego 2009 r. powód wezwał pozwaną do podjęcia działań zmierzających do umożliwienia mu objęcia obligacji wskazując, że z informacji uzyskanych od (…) S.A. wynika, że (…) S.A. nie podała K. B. jako osoby uprawnionej do nabycia obligacji.

Wobec braku reakcji pozwanej, pismem z dnia 11.03.2009 r. powód wezwał pozwaną do zapłaty w terminie do dnia 16 marca 2009 r. kwoty 145.800,00 zł, jako iloczynu należnych (za 800 obligacji) 20.000 akcji, a różnicą pomiędzy wartością jednej akcji na dzień 31.12.2008 r. wynoszącą 10 zł i ceną emisyjną 2,71 zł. Zgodnie z raportem bieżącym nr (…) cena emisyjna akcji serii (…) została określona na kwotę 2,71 zł, natomiast wartość akcji pozwanej spółki w dniu zamknięcia sesji (31.12.2009 r.) wyniosła 10 zł.

W dniu 4 lutego 2010 powód K. B. wniósł do Sądu Rejonowego Poznań Grunwald i Jeżyce w Poznaniu (…) pozew przeciwko pozwanej (…) S.A. z siedzibą w K., domagając się zasądzenia od pozwanej kwoty 1.458 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 17 marca 2009 r. do dnia zapłaty, tytułem częściowego odszkodowania za nie przyznane akcje. Sprawę zarejestrowano pod sygn. VP 212/10. Prawomocnym wyrokiem z dnia 4 lutego 2011 sygn. akt VI Pa 18/11 Sąd Okręgowy w Poznaniu zmienił wyrok Sądu Rejonowego i uwzględnił powództwo. Wnosząc 4 lutego 2010 r. powyższą sprawę, powód jako wysokość należnego mu odszkodowania wskazał kwotę 145.000 zł (20.000 akcji x 7,29 zł), jednocześnie podkreślając, że w procesie dochodzi jedynie setnej części tej kwoty tj. kwoty 1.458 zł. Kwota 7,29 zł stanowiła różnicę pomiędzy wartością akcji na sesji 31.12.2008 r. (10 zł), a ceną emisyjną 2,71 zł.

Warunkiem nabycia akcji było nie tylko nabycie i opłacenie obligacji po cenie 1 grosz za obligację – w przypadku powoda łącznie 8 zł (za 800 obligacji), ale następnie objęcie akcji po cenie emisyjnej wynoszącej 2,71 zł za akcję. Z uwagi na to, że każda obligacja Serii (…) dawała prawo złożenia zapisu i objęcia 25 akcji serii (…), w przypadku powoda 800 obligacji dawałoby prawo do objęcia 20.000 (880 obligacji x 25 akcji) po cenie emisyjnej wynoszącej 2,71 zł za akcję za kwotę 54.200 zł. Subskrypcja akcji trwała od 1 stycznia do 31 grudnia 2008 r. i w tym czasie zgodnie z prospektem emisyjnym kwota taka winna wpłynąć na rachunek bankowy w domu maklerskim.

Średnie miesięczne wynagrodzenie powoda w 2007 r. w pozwanej spółce wynosiło 11.383,69 zł i takie właśnie było podstawą do zasądzenia odszkodowania na rzecz powoda jako równego 3-miesięcznemu wynagrodzeniu powoda. Po 25 września 2007 r. kiedy to pozwana rozwiązała z powodem umowę o pracę w oparciu o art. 52 § 1 pkt 1 KP powód przebywał 3 miesiące na zwolnieniu lekarskim, a od stycznia 2008 r. podjął pracę w zakładach P. B. (obecnie (…) S.A.) i pracuje tam do dzisiaj. Początkowo pracował jako kierownik marketu otrzymując 2.650 zł netto, a obecnie od pół roku jest specjalistą od otwarcia i przebudowy marketów i aktualnie otrzymuje około 2.850 – 2.900 zł netto. W chwili zwolnienia z pracy przez pozwaną, powód z żoną posiadali dwa samochody T. (…) oraz N. A. o łącznej wartości około 40.000 zł.

Żona powoda prowadziła wówczas w 2007 r. sklep spożywczy w C. z którego dochody miesięczne były w granicach 3.000 – 4.000 zł miesięcznie, z czego opłacała dwie pracownice po 1.000 zł miesięcznie. Powód z żoną mieli w domu odłożone oszczędności rzędu 28.000 – 30.000 zł, z których korzystała żona powoda, gdy zachodziła potrzeba dotowarowania prowadzonego przez nią sklepu spożywczego. W maju 2008 r. żona powoda zaprzestała prowadzenia sklepu spożywczego stwierdzając, że z uwagi na otwieranie się dużych sklepów w C. prowadzona przez nią działalność staje się nieopłacalna i w maju 2008 r. podjęła pracę jako księgowa z wynagrodzeniem 1.800 zł netto w T. (…) w P. Na zakup akcji powód zamierzał przeznaczyć odłożone w domu oszczędności (28.000 – 30.000 zł) jak i zamierzał sprzedać jedno z aut, a nadto posiadał karty kredytowe w tym (…) umożliwiającą kredyt 25.000 zł.

Powód chciał zamienić obligacje na akcje, bo w rozmowach z kolegami mówiło się, że warto mieć akcje, ponieważ można je sprzedać na giełdzie. Powód w 2007 r. w rozmowach z żoną na temat akcji mówił, że połowę można by sprzedać, a drugą połowę zostawić. Powód mówił żonie, że część zostawi, żeby pracowały, a część spienięży. Pieniądze ze sprzedaży akcji powód zamierzał przeznaczyć na kupno działki budowlanej, by w ten sposób zabezpieczyć przyszłość synów.

Jak wskazano już wyżej subskrypcja akcji trwała od 1 stycznia 2008 r. do 31 grudnia 2008 r. Powód część akcji sprzedałby już na początku tj. w styczniu 2009 i wskazał jako datę dzień 5 stycznia 2009 r.

W dniu 5 stycznia 2009 r. akcje były warte 9,76 zł natomiast w dniu 18 czerwca 2013 r. (rozszerzenia powództwa i dniu zamknięcia rozprawy) były warte 59,53 zł.

Powód sprzedałby połowę akcji tj. 10.000 sztuk w styczniu 2009 r., natomiast drugą połowę tj. także 10.000 sztuk akcji posiadałby do dnia dzisiejszego.

Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego, Sąd Okręgowy wydał powyżej szczegółowo opisany wyrok.

Apelację od powyższego wyroku, w całości, złożyła pozwana, zarzucając:

1. naruszenie art. 235 KPC poprzez przeprowadzenie dowodów z protokołów zeznań świadków K. S., J. J. i A. P. złożonych w innej sprawie, na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, w sytuacji gdy pozwana żądała przesłuchania tych świadków w niniejszym postępowaniu;

2. naruszenie art. 227 KPC poprzez oddalenie zgłoszonych w odpowiedzi na pozew wniosków dowodowych pozwanej z zeznań świadków A. P., J. M., K. K., K. S., J. J., J. K., P. J., R. S., G. D., P. D., zmierzających do ustalenia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności spornych;

3. naruszenie art. 415 KC w zw. z art. 300 KP przez przyjęcie, że zebrany w sprawie materiałach dowodowy świadczy o tym, że pozwanej można przypisać winę umyślną przy nieprawidłowym rozwiązaniu umowy o pracę z powodem na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP;

4. naruszenie art. 212 KPC oraz 299 KPC przez dokonanie ustaleń faktycznych w oparciu o przesłuchanie informacyjne powoda, podczas gdy przesłuchanie informacyjne nie stanowi środka dowodowego i nie może być podstawą ustaleń faktycznych;

5. naruszenie art. 233 KPC poprzez nieuzasadnione danie wiary zeznaniom powoda i M. B., że powód posiadał wystarczające środki na nabycie akcji pozwanego w 2008 r., podczas gdy z zeznań tych równocześnie wynika, że w 2008 r. powód przeżywał załamanie finansowe i był zadłużony;

6. naruszenie art. 233 KPC poprzez dokonanie wybiórczej oceny materiału dowodowego i pominięcie tych dowodów, które wskazywały, że powód zbyłby całość akcji pozwanej niezwłocznie po ich objęciu w dniu 31 grudnia 2008 r.;

7. naruszenie art. 363 § 2 KC w zw. z art. 300 KP przez ustalenie wysokości odszkodowania przy uwzględnieniu cen akcji pozwanego z dnia 18 czerwca 2013 r., podczas gdy szczególne okoliczności w postaci znacznego wzrostu cen tych akcji uzasadniały ustalenie odszkodowania według cen z dnia 31 grudnia 2008 r.;

8. naruszenie art. 361 § 1 KC w zw. z art. 300 KP przez przyjęcie, że między działaniem powoda a szkodą pozwanej zachodzi adekwatny związek przyczynowy, w sytuacji gdy nie dysponował wystarczającymi środkami finansowymi na zakup akcji, co doprowadziło do przerwania takiego związku;

9. naruszenie art. 361 § 2 KC w zw. z art. 300 KP przez przyjęcie, że szkoda powoda polegająca na utracie wartości akcji po dniu 31 grudnia 2008 r. jest normalnym następstwem rozwiązania z powodem umowy o pracę, a w konsekwencji że jest objęta zakresem adekwatnego związku przyczynowego;

10. naruszenie art. 362 KC w zw. z art. 300 KP poprzez nieuwzględnienie, ze powód przyczynił się do powstania szkody, ponieważ zrezygnował z dochodzenia roszczenia o przywrócenie go do pracy, podczas gdy uwzględnienie takiego roszczenia sprawiłoby, że powód spełniłby warunki uprawniające go do nabycia akcji i nie poniósłby szkody.

W oparciu o powyższe zarzuty apelująca wniosła o:

a) zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;

ewentualnie o:

a) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania wraz z pozostawieniem temu Sądu do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.

W piśmie procesowym z dnia 2 października 2013 r. apelująca sprecyzowała, że zaskarża wyrok Sądu I instancji tylko w pkt 1 i 3, a tym samym wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku albo jego uchylenie – w zakresie zaskarżenia.

W odpowiedzi na apelację pozwanej, powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

Wyrokiem z dnia 21 listopada 2013 r., w sprawie III APa 21/13 Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygniecie o kosztach procesu w instancji odwoławczej.

Postanowieniem z dnia 14 kwietnia 2014 r., w sprawie II PZ 5/14, Sąd Najwyższy, na skutek zażalenia powoda od powyższego wyroku, na podstawie art. 3941 § 3 KPC w zw. z art. 39815 § 1 KPC uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania zażaleniowego.

Pismem procesowym z dnia 16 grudnia 2014 r. pozwana podtrzymała stanowisko wyrażone w apelacji. Nadto pozwana uzasadniła zarzut przedawnienia, zgłoszony ustnie na rozprawie w dniu 27 listopada 2014 r., wskazując, że trzyletni termin przedawnienia rozpoczął bieg w dniu 25 września 2007 r., a roszczenie powoda przedawniło się z dniem 25 września 2010 r.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja skutkuje zmianą zaskarżonego wyroku w części, zgodnie z art. 386 § 1 KPC.

I. Zarzut przedawnienia.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu przedawnienia roszczenia, Sąd Apelacyjny uznał go za nieuzasadniony.

Apelująca zarzucała, że trzyletni termin przedawnienia rozpoczął bieg w dniu 25 września 2007 r., a roszczenie powoda przedawniło się z dniem 25 września 2010 r. W ocenie apelującej powód powinien mieć wiedzę o szkodzie wynikającej z utraty prawa do obligacji już w dniu 25 września 2007 r., tj. w dniu otrzymania od pozwanej oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Przede wszystkim wskazać należy, że w niniejszej sprawie termin przedawnienia roszczenia powoda podlega ocenie na podstawie art. 4421 § 1 KC w zw. z art. 300 KP, ponieważ powód domaga się odszkodowania w oparciu o uzupełniającą odpowiedzialność deliktową pracodawcy.

Zgodnie z art. 4421 § 1 KC roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

W orzecznictwie podnosi się, że ustalenie wiedzy poszkodowanego o szkodzie nie jest rekonstrukcją rzeczywistego stanu świadomości poszkodowanego, lecz stanowi przypisywanie mu świadomości wystąpienia szkody według kryteriów zrelatywizowanych do właściwości podmiotowych poszkodowanego, dostępnej mu wiedzy o okolicznościach wyrządzenia szkody oraz zasad doświadczenia życiowego, w szczególności, co do powiązania zaistniałej szkody z określonym czynem niedozwolonym. Początkiem biegu 3-letniego terminu przedawnienia z art. 4421 § 1 KC jest chwila dowiedzenia się przez poszkodowanego pracownika o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2014 r. I PK 213/13).

Uwzględniając powyższe Sąd Apelacyjny uznał, że stanowisko pozwanej odnośnie dnia rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia, nie jest zasadne. Wbrew argumentacji pozwanej, powód w dniu 25 września 2007 r., tj. w dniu otrzymania od pozwanej oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, nie mógł bowiem wiedzieć o szkodzie i osobie odpowiedzialnej do jej naprawienia, w szczególności nie mógł wiedzieć, że za powstałą szkodę będzie odpowiedzialny pozwany pracodawca.

Taką wiedzę powód uzyskał najwcześniej w dniu 29 sierpnia 2008 r. tj. w dacie wydania prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu w sprawie VI Pa 210/08, w którym przesądzono, że rozwiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie dyscyplinarnym w oparciu o art. 52 § 1 pkt 1 KP było niezgodne z prawem, a w konsekwencji na podstawie art. 58 KP zasądzono na rzecz powoda od pozwanego pracodawcy odszkodowanie w wysokości 34.151,07 zł. Sąd Okręgowy uznał wówczas, że rozwiązanie umowy o pracę było bezzasadne, bowiem nie spełniona została przesłanka naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych oraz narażenia słusznego interesu pracodawcy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego dopiero zatem w dniu 29 sierpnia 2008 r. powód dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Początek trzyletniego terminu przedawnienia przypadał na dzień 29 sierpnia 2008 r., a jego koniec przypadałby na dzień 29 sierpnia 2011 r., jednak bieg terminu przedawnienia został przerwany w dniu 8 grudnia 2010 r., kiedy powód wezwał pozwaną do próby ugodowej, zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 KC w zw. z art. 300 KP. Zgodnie z art. 124 § 1 KC po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo. Pozew złożony w dniu 28 maja 2012 r. został zatem wniesiony przed upływem trzyletniego terminu przedawnienia.

II. Podstawa odpowiedzialności pracodawcy.

W niniejszej sprawie podstawą prawną uzupełniającej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy w razie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia są przepisy kodeksu cywilnego o odpowiedzialności deliktowej (art. 415 KC w związku z art. 300 KP).

Odpowiedzialność taką uzasadnia (przy spełnieniu pozostałych przesłanek) działanie pracodawcy polegające na zamierzonym (umyślnym) naruszeniu przepisów o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. Pracownik obowiązany jest wykazać wszystkie przesłanki odpowiedzialności pracodawcy wynikające z art. 415 KC, w tym umyślność jego działania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 2010 r. II PK 28/10). Przyjęcie odpowiedzialności deliktowej strony pozwanej na podstawie art. 415 KC wymagało wykazania przez powoda wszystkich przesłanek cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej, w szczególności szkody, zawinionego i bezprawnego działania lub zaniechania osoby odpowiedzialnej za szkodę oraz normalnego związku przyczynowego pomiędzy tym działaniem lub zaniechaniem a powstaniem szkody.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że – w odniesieniu do przesłanki winy – w przypadku odpowiedzialności pracodawcy z tytułu wyrządzenia szkody przez sprzeczne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia odpowiedzialność tę uzasadnia (przy spełnieniu pozostałych przesłanek) jedynie działanie pracodawcy polegające na zamierzonym (umyślnym) naruszeniu przepisów o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 stycznia 2009 r., I PK 135/08, OSNP 2010 nr 15 – 16, poz. 188, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 2010 r. II PK 28/10). Odpowiedzialność pracodawcy musi znajdować uzasadnienie w szczególnie nagannym zachowaniu pracodawcy, polegającym na rozmyślnym naruszeniu przez niego norm określających przesłanki rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, tj. gdy pracodawca przy rozwiązaniu stosunku pracy rażąco naruszył przepisy prawa pracy w taki sposób, że można mu przypisać winę umyślną w postaci zamiaru bezpośredniego lub ewentualnego. Wina umyślna zachodziła będzie wtedy, gdy sprawca chce (dolus directus) wyrządzić drugiemu szkodę, tj. ma świadomość szkodliwego skutku swego zachowania się i przewiduje jego nastąpienie, celowo do niego zmierza lub co najmniej świadomie godzi się na to (dolus eventualis).

Reasumując – dla stwierdzenia uzupełniającej odpowiedzialność odszkodowawczej pracodawcy za rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 415 KC w zw. z art. 300 KP) wymagane jest wykazanie przez powoda, że strona pozwana dokonująca rozwiązania umowy o pracę w tym trybie umyślnie naruszyła przepis art. 52 § 1 pkt 1 KP o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia.

W niniejszej sprawie okolicznością bezsporną było, że w dniu 25 września 2007 r. pozwana rozwiązała z powodem umowę o pracę w oparciu o art. 52 § 1 pkt 1 KP, jako przyczynę wskazując, że powód dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, polegającego na: narażeniu pozwanej na straty finansowe i samowolnym dysponowaniu mieniem pracodawcy, poprzez wymianę towarów zagrożonych przeterminowaniem, przeterminowanych oraz uszkodzonych na towary pełnowartościowe z zasobów towarowych pracodawcy z zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowych, w okresie co najmniej od roku poprzedzającym dzień 25 września 2007 r.

Prawomocnym wyrokiem z dnia 29 sierpnia 2008 r. w sprawie o sygn. akt VI Pa 210/08 Sąd Okręgowy w Poznaniu zmienił wyrok Sądu Rejonowego w Poznaniu z dnia 3 czerwca 2008 r. w sprawie V P 918/08 i na podstawie art. 58 KP zasądził na rzecz powoda od pracodawcy (…) S.A. odszkodowanie w wysokości 34.151,07 zł za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę. Sąd Okręgowy uznał, że rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia było bezzasadne, bowiem nie spełniona została przesłanka naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych oraz narażenia słusznego interesu pracodawcy.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny przeprowadził postępowanie dowodowe na okoliczność ustalenia, czy działanie pozwanej przy rozwiązaniu umowy o pracę polegało na zamierzonym (umyślnym) naruszeniu przepisów o rozwiązaniu umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP, a tym samym, czy pozwanej można przypisać winę umyślną, a także czy pozwana przy rozwiązaniu stosunku pracy naruszyła przepisy prawa pracy w taki sposób, że można jej przypisać winę umyślną w postaci zamiaru bezpośredniego (chcąc i mając pełną świadomość, że to rozwiązanie umowy będzie sprzeczne z prawem) albo ewentualnego (przewidując i godząc się na to, że rozwiązanie umowy może być sprzeczne z prawem), jako jedną z przesłanek jej odpowiedzialności.

Następnie Sąd Apelacyjny ustalił, czy powód poniósł z tego tytułu pozostającą w normalnym związku przyczynowym szkodę w postaci utraconych korzyści związanych z utratą prawa do obligacji a następnie akcji (…) S.A., o czym w dalszej części rozważań.

Sąd Apelacyjny dopuścił dowody z zeznań świadków: A. P. i K. K. na okoliczność rozwiązania z powodem umowy o pracę. Jednocześnie Sąd Apelacyjny uznał za zbędne dopuszczanie dowodu z zeznań pozostałych zawnioskowanych świadków, bowiem zeznania A. P. i K. K. a także dowody zgromadzone w sprawie VI Pa 210/08 (jednakże ocenione przez Sąd Apelacyjny z punktu widzenia przesłanek odpowiedzialności pracodawcy) pozwoliły na poczynienie ustalenia, że pozwana ponosi winę umyślną w postaci zamiaru ewentualnego, przewidując i godząc się na to, że rozwiązanie umowy z powodem może być sprzeczne z prawem.

Rozwiązując z powodem umowę o pracę w trybie art. 52 KP pozwana wskazała, że powód dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, polegających na narażeniu pracodawcy na straty finansowe i samowolnym dysponowaniu mieniem pracodawcy poprzez wymianę towarów zagrożonych przeterminowaniem, przeterminowanych oraz uszkodzonych na towary pełnowartościowe z zasobów towarowych pracodawcy z zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej, w okresie co najmniej roku.

Z ustaleń poczynionych w oparciu o zeznania powołanych świadków wynikało, że pracodawca nie miał podstaw do rozwiązania z powodem umowy w trybie dyscyplinarnym, a zatem w najbardziej restrykcyjnej formie przewidzianej przez kodeks pracy. Świadkowie nie podali konkretnych faktów wskazujących na to, że powód wymieniał przeterminowany towar, który przeterminował się w jego sklepie, a nie został zakupiony jako przeterminowany, a okoliczność ta była znana jego przełożonym. Świadkowie opisali natomiast procedurę wymiany towarów zagrożonych przeterminowaniem, na towary pełnowartościowe, wskazując, że takie sytuacje miały miejsce w sytuacji, gdy wymianie podlegał towar zakupiony w hurtowni. Nadto jeżeli pozwany pracodawca miał podejrzenia co do nieprawidłowości w wymianie towarów przez powoda, to wymagało to dodatkowych wyjaśnień, co jednak w niniejszej sprawie nie miało miejsca. W konsekwencji uzasadniony jest wniosek, że pozwana nie mogła mieć pewności co do zarzutu ciężkiego naruszenia przez powoda podstawowych obowiązków pracowniczych zawartych w piśmie rozwiązującym umowę o pracę. Okoliczność ta nie budzi w ocenie Sądu Apelacyjnego wątpliwości. Pracodawca przy rozwiązaniu stosunku pracy rażąco naruszył zatem przepisy prawa pracy w taki sposób, że można mu przypisać winę umyślną z zamiarem ewentualnym, ponieważ co najmniej przewidywał i godził się z tym, że rozwiązanie z powodem umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym może okazać się sprzeczne z prawem.

Dodać również należy, że Sąd w niniejszej sprawie nie był związany wyrokiem częściowym Sądu Okręgowego z 4 lutego 2011 r. w sprawie VI Pa 18/11 na mocy którego Sąd Okręgowy zmienił wyrok Sądu Rejonowego i uwzględnił powództwo. Powód wniósł wówczas pozew o zapłatę od pozwanego pracodawcy kwoty 1.458 zł tytułem częściowego odszkodowania w związku z utratą prawa do akcji. Podkreślić jednak należy, że w powołanym postępowaniu Sąd Okręgowy oparł się na dowodach przeprowadzonych w sprawie u odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę o sygn. akt VI Pa 210/08. Sąd Okręgowy w pisemnych motywach wyroku z dnia z 4 lutego 2011 r. w sprawie VI Pa 18/11 powoływał się wyłącznie na dowody przeprowadzone w sprawie zakończonej wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 29 sierpnia 2008 r. VI Pa 210/08. Zważyć należy, że przesłanka winy pracodawcy w rozwiązaniu umowy o pracę nie była przedmiotem postępowania dowodowego w sprawie o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę. Przedmiot niniejszej sprawy i wymienionego postępowania był różny. Istotą tamtej sprawy była bowiem zasadniczo ocena zgodności z prawem rozwiązania umowy o pracę a w szczególności tego, czy powód naruszył podstawowe obowiązki pracownicze w sposób, o jakim mowa w art. 52 § 1 pkt 1 KP. Ostatecznie Sąd Okręgowy w sprawie VI Pa 210/08 uznał, że rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia było bezzasadne, bowiem nie spełniona została przesłanka naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych oraz narażenia słusznego interesu pracodawcy. Sąd nie badał wówczas winy pracodawcy w rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, a tym samym postępowanie dowodowe nie było skierowane na wykazanie tej okoliczności. W konsekwencji nie można również uznać, że ustalenia w tym zakresie w sprawie o odszkodowanie za bezzasadne rozwiązanie umowy o pracę (sygn. akt V P 918/08 i VI Pa 210/08) są wiążące dla Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, bowiem jak wskazywano przedmiot tych postępowań był różny. Sąd rozstrzygający niniejszą sprawę jest związany jedynie sentencją prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego z dnia 29 sierpnia 2008 r. w sprawie VI Pa 210/08 w zakresie niezgodności z prawem rozwiązania umowy o pracę, natomiast nie jest związany ustaleniem winy umyślnej pracodawcy w rozwiązaniu umowy, bowiem w sprawie o odszkodowanie za bezprawne rozwiązanie umowy o pracę, Sąd takich ustaleń nie dokonywał.

Reasumując – Sąd w niniejszym postępowaniu nie był związany wyrokiem częściowym Sądu Okręgowego z 4 lutego 2011 r. w sprawie VI Pa 18/11, dlatego dokonał własnych ustaleń na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego na okoliczność zawinienia pracodawcy w opisanym wyżej zakresie.

III. Szkoda.

W dalszej kolejności odnosząc się do zarzutów pozwanej dotyczących szkody – Sąd Apelacyjny wskazuje, że wykazanie szkody w postaci utraconych korzyści (lucrum cessans) wymaga udowodnienia wysokiego prawdopodobieństwa osiągnięcia korzyści majątkowej przez poszkodowanego, w tym znaczeniu, że poszkodowany na pewno uzyskałby korzyść, gdyby nie wystąpiło zdarzenie w związku z którym skutek ten jest niemożliwy. Co prawda szkoda w postaci utraconych korzyści ma charakter hipotetyczny, ale musi być przez poszkodowanego wykazana z tak dużym prawdopodobieństwem, żeby uzasadniała w świetle zasad doświadczenia życiowego ustalenie, że utrata korzyści rzeczywiście by nastąpiła (art. 361 § 2 KC).

W niniejszej sprawie powód winien zatem wykazać wysokie prawdopodobieństwo tego, że uzyskałby korzyść majątkową z tytułu prawa do nabycia obligacji a następnie akcji, gdyby pozwana nie rozwiązała z nim stosunku pracy bez wypowiedzenia.

Rozwiązanie przez pozwaną stosunku pracy bez wypowiedzenia w dniu 25 września 2007 r. spowodowało, że powód nie spełniał warunków formalnych do ewentualnego nabycia obligacji a następnie akcji, w postaci pozostawania w stosunku pracy z pozwaną na dzień 1 grudnia 2007 r. oraz posiadania trzyletniego stażu zatrudnienia od dnia 1 grudnia 2004 r. Termin przyjęcia oferty na nabycie obligacji upływał w dniu 20 grudnia 2008 r. Z kolei każda z obligacji dawała prawo do objęcia 25 akcji w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2008 r. (łącznie 20.000 akcji). Powód nie znalazł się ostatecznie na liście osób uprawnionych do nabycia obligacji, ponieważ pozwana nie podała powoda jako osoby uprawnionej do nabycia obligacji powiernikowi (…) S.A.

Szkoda powoda wyrażała się zatem w utraconych korzyściach związanych z nieobjęciem przez niego obligacji, a następnie akcji. Warunkiem nabycia akcji było nabycie i opłacenie obligacji po cenie 1 grosz za obligację – w przypadku powoda łącznie 8 zł (za 800 obligacji), a następnie objęcie akcji po cenie emisyjnej wynoszącej 2,71 zł za akcję. W przypadku powoda 800 obligacji dawałoby prawo do objęcia 20.000 akcji po cenie emisyjnej wynoszącej 2,71 zł za akcję – za kwotę łącznie 54.200 zł. Subskrypcja akcji trwała od 1 stycznia do 31 grudnia 2008 r. i w tym czasie powód winien wpłacić 54.200 zł na rachunek bankowy w domu maklerskim. Istotne było zatem ustalenie tego, czy powód miał realną możliwość zakupu 20.000 akcji za cenę łącznie 54.200 zł, a tym samym konieczne było poczynienie szczegółowych ustaleń na okoliczność jego sytuacji majątkowej i zarobkowej w okresie kiedy mógł objąć akcje, uwzględniając, że ostatnim dniem kiedy powodowi mogły zostać wydane akcje był dzień 31 grudnia 2008 r.

Sąd Apelacyjny dopuścił dowód z zeznań powoda K. B. i jego żony M. B. na okoliczność wyżej opisanych możliwości finansowych powoda zakupu akcji. W oparciu o powyższe dowody Sąd Apelacyjny ustalił, że powód miał realną możliwość zakupu 20.000 akcji za cenę łącznie 54.200 zł w grudniu 2008 r. Z zeznań M. B. wynikało, że w przedmiotowym okresie wraz z mężem mieli oszczędności w wysokości ok. 30.000 zł, a nadto byli właścicielami dwóch samochodów marki N. i T. o wartości 20.000 zł każdy. Jednocześnie świadek zeznała, że dopiero w 2010 r. (a nie w 2008 r.) udzielono jej i mężowi kredytu hipotecznego w wysokości ok. 100.000 zł. Świadek wskazywała także, że w 2008 r. ich sytuacja finansowa była korzystniejsza i dopiero w 2009 r. zaczęła się pogarszać.

Powyższe okoliczności znalazły potwierdzenie w zeznaniach powoda, który dodatkowo wskazał, że po koniec 2008 r. otrzymał odszkodowanie od pozwanej. Z wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 29 sierpnia 2008 r. sygn. akt VI Pa 210/08 wynika, że odszkodowanie wyniosło 34.151,07 zł. W trakcie zatrudnienia w pozwanej spółce powód uzyskiwał wynagrodzenie w wysokości ok. 13.000 zł brutto, a po rozwiązaniu umowy o pracę z pozwaną w 2008 r. podjął pracę jako kierownik marketu uzyskując wynagrodzenie w wysokości ok. 2.700 zł netto.

Zeznania powoda i jego żony w tym zakresie Sąd Apelacyjny uznał za wiarygodne, co pozwoliło na ustalenie, że powód mógł przeznaczyć na zakup akcji oszczędności w wysokości 30.000 zł, odszkodowanie w kwocie 34.151,07 zł otrzymane od pozwanej, a dodatkowo środki uzyskane ze sprzedaży samochodu, a także posiadał karty kredytowe, w tym (…) umożliwiającą uzyskanie kredytu w wysokości 25.000 zł.

Ustalenie powyższych faktów było w ocenie Sądu II instancji decydujące, że w grudniu 2008 r. powód miał realną możliwość uzyskania kwoty 54.200 zł na zakup akcji.

Dodatkowo Sąd Apelacyjny wskazuje, że bezzasadnie pozwana zarzucała naruszenie art. 362 KC w zw. z art. 300 KP poprzez nieuwzględnienie, że powód przyczynił się do powstania szkody, ponieważ zrezygnował z dochodzenia przywrócenia go do pracy. Możliwość wyboru przywrócenia do pracy albo odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, jest bowiem uprawnieniem pracownika wynikającym z art. 56 Kodeksu pracy, a tym samym nie można czynić mu zarzutu z faktu skorzystania z roszczenia odszkodowawczego, skoro takie roszczenie zasadnie mu przysługiwało.

IV. Wysokość odszkodowania.

W dalszej kolejności należało odnieść się do oceny wysokości szkody.

Sąd Apelacyjny przyjął, że powód połowę akcji (10.000 sztuk) sprzedałby w styczniu 2009 r., co pozwala przyjąć dla obliczenia połowy odszkodowania kurs akcji z 5 stycznia 2009 r., a drugą połowę (10.000 sztuk) zachowałby (w tym zakresie Sąd Odwoławczy przyjął kurs akcji z dnia 12 marca 2015 r. – o czym poniżej).

Uwzględniając powyższe Sąd Apelacyjny przyjął: wartość 9.800 akcji (tj. 10.000 akcji pomniejszonych o 200 akcji zgodnie z ustaleniem Sądu Okręgowego) 7,05 zł (różnica kursu z 5 stycznia 2009 r. tj. 9,76 zł – cena emisyjna 2,71 zł) = 69.090 zł.

Odnośnie do pozostałej części akcji (10.000) Sąd Apelacyjny przyjął kurs akcji z daty zamknięcia rozprawy apelacyjnej tj. 12 marca 2015 r.

Przywołać w tym miejscu należy pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2011 r., II CSK 346/11, który wskazywał, że art. 363 § 2 KC przewiduje, że jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, to wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania. Datą tą jest zamknięcie rozprawy, po którym dochodzi do wydania wyroku, ponieważ w oparciu o art. 316 § 1 KPC sąd bierze za podstawę orzeczenia stan istniejący w tej dacie. Zastosowanie cen z innej daty wymagałoby powołania przez wierzyciela, podzielonych przez sąd, szczególnych okoliczności, wskazujących na zaistnienie wyjątku od powyższej zasady. Przyjęcie tej zasady powoduje, że wierzyciel nie ponosi negatywnych skutków spadku wartości pieniądza w okresie od wymagalności zobowiązania do orzekania o obowiązku zapłaty przez dłużnika, zapewnia zatem pełną kompensatę. Z kolei w wyroku z dnia 29 kwietnia 2011 r. I CSK 517/10 Sąd Najwyższy zwracał uwagę, że odpowiednie zastosowanie art. 316 § 1 KPC w postępowaniu apelacyjnym oznacza, iż Sąd drugiej instancji obowiązany jest brać pod uwagę zarówno stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy przez sąd pierwszej instancji, jak i zmiany, w stanie faktycznym i prawnym sprawy, które zaszły w czasie od wydaniu wyroku przez sąd pierwszej instancji do zamknięcia rozprawy przez sąd odwoławczy, mogące mieć wpływ na treść orzeczenia Sądu pierwszej instancji.

Przywołać również trzeba pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2010 r. II PK 118/10, w myśl którego z art. 363 § 2 KC wynika zasada, zgodnie z którą wysokość odszkodowania pieniężnego wylicza się według cen z daty ustalenia odszkodowania, która z reguły jest zbieżna z datą orzekania przez sąd (art. 316 § 1 KPC). Jedynie wyjątkowo, gdy przemawiają za tym szczególne okoliczności (gdy przyjęcie cen z daty ustalenia odszkodowania powodowałoby albo pokrzywdzenie, albo bezpodstawne wzbogacenie poszkodowanego), za podstawę odszkodowania sąd może przyjąć ceny istniejące w innej chwili. Należy podkreślić, że powyższa wykładnia art. 363 § 2 KC wyraża powszechnie przyjmowany w orzecznictwie i doktrynie pogląd co do daty ustalenia odszkodowania.

Ustalając wysokość odszkodowania należnego powodowi w odniesieniu do pozostałej części akcji (10.000), Sąd Apelacyjny zastosował zasadę wyrażoną w art. 363 § 2 KC. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wbrew zarzutom pozwanej, w niniejszej sprawie brak podstaw, dla których zasada ta nie mogła znaleźć zastosowania.

Kodeks cywilny w art. 363 § 2 przyjmuje, jako zasadę, że chwilą odpowiednią do przeprowadzenia wyliczenia wysokości odszkodowania pieniężnego jest data ustalenia odszkodowania, która z reguły będzie zbieżna z datą orzekania przez sąd. Koresponduje ona z wyrażoną w art. 316 § 1 KPC zasadą uwzględniania przez sąd przy wyrokowaniu stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy. Jedynie wyjątkowo, gdy przemawiają za tym szczególne okoliczności, za podstawę odszkodowania sąd może przyjąć ceny istniejące w innej chwili. Kodeks cywilny nie zawiera żadnych wskazówek co do zakwalifikowania określonej okoliczności jako szczególnej w rozumieniu art. 363 § 2 KC, za uzasadnione uznaje się jednak stanowisko, że okoliczności takie zachodzą, jeżeli przyjęcie ceny z daty ustalenia odszkodowania powodowałoby albo pokrzywdzenie, albo bezpodstawne wzbogacenie poszkodowanego.

Reasumując – Sąd Apelacyjny w zakresie pozostałej części akcji (10.000) przyjął kurs akcji z daty zamknięcia rozprawy apelacyjnej tj. 12 marca 2015 r., a zgodnie z pismem przedłożonym przez pozwaną na rozprawie w dniu 12 marca 2015 r. kurs akcji E. na ten dzień wynosił 31,32 zł za akcję. Jednocześnie Sąd Apelacyjny nie uwzględnił stanowiska pozwanej, że od ceny akcji (31,32 zł za akcję) należało dodatkowo odjąć cenę emisyjną. Na rozprawie apelacyjnej w dniu 27 listopada pozwana wskazała wysokość odszkodowania 444.090 zł, przy uwzględnieniu kursu akcji na ten dzień w wysokości 37,50 zł za akcję, tj. bez odliczenia ceny emisyjnej.

W oparciu o powyższe Sąd Apelacyjny poczynił następujące obliczenia: 10.000 akcji 31,32 zł = 313.200 zł.

W konsekwencji odszkodowanie należne powodowi wyniosło łącznie 382.290 zł (313.200 zł + 69.090 zł), co skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku w pkt 1, na podstawie art. 386 § 1 KPC, i zasądzeniem od pozwanej na rzecz powoda kwoty 382.290 zł, wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 17 marca 2009 r. W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu.

Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 KPC oddalił apelację w pozostałym zakresie.

V. Koszty procesu.

Zmiana zaskarżonego wyroku w zakresie wysokości odszkodowania skutkowała koniecznością zmiany orzeczenia również w zakresie rozstrzygnięcia o obowiązku zwrotu kosztów postępowania przed Sądem Okręgowym.

Zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w art. 98 KPC strona przegrywająca spór obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Natomiast na podstawie art. 100 KPC w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą stosunkowo rozdzielone przez Sąd.

Z tych względów Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 3 w zakresie rozstrzygnięcia o obowiązku zwrotu kosztów postępowania przed Sądem Okręgowym, na podstawie art. 386 § 1 KPC. Wartość przedmiotu sporu wyniosła 1.134.942 zł, a zatem powód wygrał sprawę w ok. 34%, a przegrał w ok. 66%, ponieważ z dochodzonego odszkodowania w kwocie 1.134.942 zł, otrzymał 382.290 zł. W konsekwencji Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 340 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych (tj. 34% uiszczonej opłaty od pozwu w wysokości 1.000 zł), a także zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 1.728 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, przy uwzględnieniu wysokości stawki 5.400 zł, ponieważ powód powinien zwrócić pozwanej różnicę 3.564 zł (tj. 66% 5.400 zł) i 1.836 zł (tj. 34% 5.400 zł), a zatem kwotę 1.728 zł.

Nadto Sąd Apelacyjny nakazał ściągnąć od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 18.954 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od pozwu, zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Cała opłata od pozwu wyniosła 56.747 zł. Powód uiścił część opłaty w wysokości 1.000 zł, a zatem nieuiszczona pozostała część opłaty w kwocie 55.747 zł. Pozwana została zatem obciążona obowiązkiem zapłaty nieuiszczonej opłaty od pozwu w części w jakiej przegrała sprawę w I instancji, tj. w 34% (34 % 55.747 = 18.954 zł).

Dokonując rozliczenia kosztów poniesionych przez strony w postępowaniu apelacyjnym na podstawie art. 100 KPC w zw. z art. 391 § 1 KPC, wskazać należy, że wartość przedmiotu zaskarżenia wyniosła 631.090 zł. Powód wygrał zatem sprawę na tym etapie postępowania w ok. 61%, a pozwana wygrała w ok. 39%. Natomiast koszty poniesione przez obie strony w postępowaniu apelacyjnym (w pierwszym i drugim postępowaniu łącznie) kształtowały się następująco:

– koszty pozwanej: 31.555 zł tytułem opłaty od apelacji, a także 10.800 zł tytułem dwukrotnych kosztów zastępstwa procesowego (przy uwzględnieniu stawki dwukrotnie po 5.400 zł);

– koszty powoda: 10.800 zł tytułem dwukrotnych kosztów zastępstwa procesowego (przy uwzględnieniu stawki dwukrotnie po 5.400 zł).

Mając powyższe na uwadze, ponieważ powód przegrał sprawę na tym etapie w 39%, a pozwana przegrała w 61%, to powód obowiązany jest zwrócić pozwanej 12.306 zł (39% * 31.555 zł) tytułem zwrotu kosztów sądowych w postępowaniu apelacyjnym. Z kolei pozwana, ponieważ przegrała sprawę w 61% obowiązana jest zwrócić powodowi kwotę 2.376 zł, stanowiącą różnicę 6.588 zł (tj. 61% 10.800 zł) i 4.212 zł (tj. 39% 10.800 zł), tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Wysokość wynagrodzenia z tytułu zastępstwa procesowego powoda w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym ustalono w oparciu o przepisy § 6 pkt 7 w zw. z § 11 ust. 1 pkt 2 i § 12 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.

Dokonując rozliczenia kosztów poniesionych przez strony w postępowaniu przed Sądem Najwyższym, Sąd Apelacyjny uznał, że powód wygrał na tym etapie w całości, dlatego zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.000 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych, tj. zwrotu poniesionej opłaty od zażalenia, a także kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym przed Sądem Najwyższym. Wysokość wynagrodzenia z tytułu zastępstwa procesowego powoda w postępowaniu przed Sądem Najwyższym ustalono w oparciu o przepisy § 6 pkt 7 w zw. z § 11 ust. 1 pkt 2 i § 12 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.

Nadto Sąd Apelacyjny nakazał ściągnąć od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Apelacyjnego w Poznaniu kwotę 3.940 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od zażalenia, zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

< poprzednia strona